Ruszyły loty owocówki jabłkóweczki. Sadownicy rozpoczynają monitoring sadów
Jak informuje Sadownicze Espresso oraz prowadzący profil Tomasz Gasparski, w sadach rozpoczęły się już loty owocówki jabłkóweczki – jednego z najgroźniejszych szkodników jabłoni. Ekspert apeluje do sadowników o szybkie rozwieszenie pułapek feromonowych, które pozwolą właściwie wyznaczyć termin ewentualnych zabiegów ochronnych.
Owocówka jabłkóweczka (Carpocapsa/Cydia pomonella) to motyl, którego larwy powodują charakterystyczne uszkodzenia owoców. Gąsienice po wylęgu wgryzają się do jabłek i drążą w nich tunele, prowadząc do znacznych strat jakościowych i handlowych.
Według informacji przekazanych przez Tomasza Gasparskiego pierwsze motyle mogą pojawiać się już pod koniec kwietnia, natomiast intensywne składanie jaj odbywa się przy temperaturach przekraczających 15°C. Samica może złożyć nawet do 100 jaj, a rozwój jaja trwa około sześciu dni. Następnie gąsienice żerują w owocach przez około miesiąc, przechodząc pięć stadiów rozwojowych.
Specjaliści podkreślają, że podstawą skutecznej ochrony jest obecnie monitoring sadów.
Pułapki feromonowe powinny zostać rozwieszone w pierwszej połowie maja. Za próg zagrożenia uznaje się odłowienie kilku motyli w ciągu dwóch–trzech dni.
Tomasz Gasparski zwraca uwagę, że prawdopodobnie już w przyszłym tygodniu mogą rozpocząć się pierwsze zabiegi ochronne. Wśród przykładowych substancji wykorzystywanych do zwalczania owocówki wymieniane są m.in. chlorantraniliprol, acetamipryd, cyjanotraniliprol, spinetoram oraz benzoesan emamektyny.
Coraz większe znaczenie mają również rozwiązania niechemiczne. W praktyce sadowniczej stosowane są preparaty biologiczne zawierające Bacillus thuringiensis, wirus CpGV (Cydia pomonella granulosis virus) oraz dyspensery feromonowe ograniczające rozmnażanie szkodnika.
Eksperci podkreślają, że trafne określenie terminu zwalczania owocówki jabłkóweczki będzie kluczowe dla skutecznej ochrony tegorocznych plonów jabłek.






