Noc z 10 na 11 sierpnia przyniosła mieszkańcom powiatu grójeckiego gwałtowne burze i gradobicia. Około godziny pierwszej w nocy przez Zagłębie przeszła nawałnica, która w wielu miejscach wyrządziła poważne szkody. Szczególnie ucierpiały sady, w których owoce były już niemal gotowe do zbiorów.
Od rana otrzymujemy od mieszkańców powiatu grójeckiego liczne zdjęcia i nagrania pokazujące skutki nocnej nawałnicy. Obrazy z różnych miejscowości są bardzo podobne – połamane i pochylone drzewa, uszkodzone drzewa owocowe, zniszczone owoce oraz całe kwatery sadownicze, które w ciągu kilku minut zostały poważnie uszkodzone.
Do gwałtownego załamania pogody doszło w nocy z 10 na 11 sierpnia. Około godzin 00:00 – 1:00 przez rejon grójecki przeszło silne gradobicie.

„To był lód, nie chciał się roztopić”
O skali zjawiska opowiedział nam pan Radek z okolic Jasieńca. Jak relacjonuje, grad, który spadł w nocy, był wyjątkowo obfity i utrzymywał się na ziemi przez wiele godzin.
– Grad, który spadł w nocy, był lodem. Nie roztopił się aż przez sześć godzin od spadnięcia – przekazuje pan Radek.
Zdjęcia otrzymywane od mieszkańców pokazują, że w niektórych miejscach warstwa gradu była na tyle duża, że jeszcze długo po przejściu burzy można było go znaleźć na polach i w sadach.

Ucierpiały całe kwatery sadów
Największe obawy dotyczą jednak sadowników. W powiecie grójeckim sierpień to okres szczególnie ważny dla wielu gospodarstw. W wielu sadach owoce były już blisko zbiorów.
Tymczasem silny grad uderzył w drzewa, uszkadzając zarówno owoce, jak i liście. W niektórych miejscach skutki nawałnicy są jeszcze bardziej dotkliwe – pochyliły się całe rzędy drzew, a część kwater została poważnie zniszczona.
Na przesłanych nam materiałach widać uszkodzone jabłka i inne owoce, połamane gałęzie oraz drzewa, które pod naporem żywiołu straciły swój dotychczasowy kształt.
Dla sadowników to szczególnie bolesny cios. Owoce, o które gospodarze dbali przez cały sezon, miały być zbierane już w najbliższych dniach. Jedna noc wystarczyła, aby część tegorocznych plonów została bezpowrotnie zniszczona.

„Tak naprawdę wszystko jest zniszczone”
Skala strat wciąż nie jest jeszcze znana. Mieszkańcy i sadownicy dopiero od rana sprawdzają swoje gospodarstwa i próbują oszacować, jakie szkody wyrządziła nocna burza.
Z napływających do nas informacji wynika jednak, że w niektórych miejscach zniszczenia są bardzo poważne.
Uszkodzone są owoce, liście, gałęzie, a miejscami całe kwatery sadów. Pochyliły się całe rzędy drzew. – Tak naprawdę wszystko – mówią mieszkańcy, pokazując skutki nocnego gradobicia.
To może oznaczać ogromne straty dla gospodarstw, szczególnie tych, w których zbiory miały rozpocząć się lada dzień.

Czekamy na kolejne zdjęcia
Od rana otrzymujemy od naszych Czytelników kolejne fotografie i nagrania dokumentujące skutki nocnej nawałnicy. Materiały napływają z różnych miejscowości powiatu grójeckiego.
Będziemy na bieżąco informować o skali zniszczeń i sytuacji w sadach.
Jeśli w Waszej miejscowości również przeszło gradobicie i macie zdjęcia lub filmy pokazujące skutki burzy, możecie przesłać je naszej redakcji.




