Co z jabłkami z ubiegłego sezonu? Handel jeszcze trwa, ale to już ostatni gwizdek
Jabłka z ubiegłorocznych zbiorów wciąż trafiają na rynek, ale czas na ich sprzedaż wyraźnie się kończy. Firmy handlowe kupują jeszcze wybrane partie, przede wszystkim Goldena, jednak wraz ze zbliżającymi się zbiorami nowych odmian zainteresowanie starym towarem będzie coraz mniejsze. – To już jest ostatni gwizdek – mówi Dominik Dobrosz z Platinum Fruits.
W ostatnich tygodniach dużo mówi się o cenach jabłek letnich i o tym, ile firmy handlowe płacą sadownikom za pierwsze partie nowego sezonu. Znacznie mniej uwagi poświęca się natomiast jabłkom z ubiegłorocznych zbiorów, które nadal znajdują się w komorach przechowalniczych.
Czy jest na nie jeszcze popyt? Jak długo będzie trwał handel starym jabłkiem i co z owocami, które pozostaną w chłodniach po rozpoczęciu nowych zbiorów? O aktualnej sytuacji rozmawialiśmy z Dominikiem Dobroszem, reprezentującym firmę Platinum Fruits.
Jeszcze kilka tygodni handlu starym jabłkiem
Jak wynika z rozmowy, handel ubiegłorocznymi jabłkami jeszcze się nie zakończył. W przypadku Platinum Fruits planowane są jednak już tylko ostatnie wysyłki.
– Na 35. tydzień, czyli gdzieś tam do 27–28 sierpnia, jeszcze 19 kontenerów na Egipt i koniec. Jabłka zeszłorocznego. Głównie Golden, trochę Prince’a – mówi Dominik Dobrosz.
Oznacza to, że dla części sadowników posiadających jabłka w komorach najbliższe tygodnie mogą być ostatnim momentem na ich sprzedaż.
Nie wszystkie odmiany cieszą się jednak takim samym zainteresowaniem. Obecnie szczególnie istotny pozostaje Golden, podczas gdy Prince nie jest już tak mocno poszukiwany na rynku egipskim.
– Prince nam za mocno na ten moment na Egipt nie chodzi. Głównie robimy Goldena – wyjaśnia Dobrosz.
Był boom na Idareda, ale sytuacja szybko się zmieniła
Dobrym przykładem tego, jak szybko potrafi zmienić się sytuacja eksportowa, jest Idared.
Jeszcze niedawno zainteresowanie tą odmianą na rynku egipskim było bardzo duże. Jak relacjonuje przedstawiciel Platinum Fruits, firma planowała przygotowanie kilku samochodów, jednak ostatecznie sytuacja zmieniła się niemal z dnia na dzień.
– Mieliśmy robić sześć aut, zrobiliśmy finalnie jedno. I wczoraj infomacja, że już Idareta Egipt nie chce – mówi.
To pokazuje, jak ostrożnie należy podchodzić do decyzji o przetrzymywaniu jabłek w komorach z nadzieją na późniejszą sprzedaż. Popyt eksportowy może zmienić się bardzo szybko, a odmiana, która jeszcze kilka dni wcześniej była mocno poszukiwana, nagle może stracić zainteresowanie odbiorców.
Czy starego Prince’a można sprzedać jako nowego?
W rozmowie pojawił się również temat jabłek z ubiegłego sezonu, które pozostaną w chłodniach w momencie rozpoczęcia sprzedaży nowych zbiorów.
Czy w takiej sytuacji niektórzy będą próbowali sprzedawać ubiegłorocznego Prince’a jako jabłko z nowego sezonu?
Dominik Dobrosz nie wyklucza, że takie próby mogą się pojawić.
– Myślę, że będą próbować, ale aczkolwiek no to mało doświadczony handlujący by się nie poznał – ocenia.
Jak dodaje, również odbiorcy z Egiptu mają coraz większe doświadczenie i wiedzę o jakości towaru.
– Egipt też nie jest, to nie jest ten Egipt 10 lat temu. Więc oni też wiedzą – zaznacza.
W praktyce oznacza to, że wraz z pojawieniem się świeżych jabłek z nowych zbiorów coraz trudniej będzie konkurować z nimi owocom, które przez wiele miesięcy znajdowały się w przechowalni.
Ceny Goldena i Prince’a spadają
Jednym z najważniejszych pytań dla sadowników pozostają oczywiście ceny.
Jak obecnie wyglądają stawki za jabłka kierowane na eksport?
W przypadku Goldena, według informacji przekazanych przez Dominika Dobrosza, ceny zależą od kalibru i jakości, ale drobniejszy towar 65–70 mm jest kupowany po 1,00 zł/kg, a 70+ mm to jest 1,40 zł/kg za Goldena– mówi.
W przypadku Prince’a stawki również są niższe niż wcześniej.
– Prince 65–70 mm 90 groszy i 1,00 zł/kg i 70 + mm 1,20 zł/kg – wylicza.
Jeszcze niedawno sytuacja wyglądała znacznie lepiej.
– Do tej pory płaciliśmy za Goldena 1,60 zł, za Prince’a 1,40 zł, ale no już nie utrzymujemy tej ceny – mówi Dobrosz.
Nowy sezon już za chwilę. Stare jabłko ma coraz mniej czasu
Obecna sytuacja pokazuje, że rynek jabłek znajduje się właśnie w momencie przejściowym. Z jednej strony firmy nadal realizują ostatnie kontrakty na ubiegłoroczne jabłka, przede wszystkim Goldena. Z drugiej – coraz większą uwagę zaczynają przyciągać nowe zbiory.
Dla sadowników posiadających jabłka w komorach oznacza to jedno: okno sprzedażowe wyraźnie się zamyka.
W najbliższych tygodniach na rynku pojawi się coraz więcej świeżego towaru. A ten, jak podkreśla Dominik Dobrosz, będzie miał naturalną przewagę nad jabłkiem, które spędziło wiele miesięcy w przechowalni.
– To już jest ostatni gwizdek – podsumowuje sytuację.
Jednocześnie przed sadownikami rozpoczynającymi nowy sezon stoi zupełnie inne wyzwanie: odpowiednio zebrać, schłodzić i przygotować owoce, nie kierując się wyłącznie ich kolorem. Bo jak pokazuje doświadczenie handlowców, dobry towar zaczyna się nie od komory, lecz od prawidłowego zbioru i szybkiego schłodzenia po zerwaniu.



