106 lat rodzinnej tradycji, ponad 14 hektarów sadu, nowoczesne technologie i rozwiązania zwiększające bezpieczeństwo pracy. Gospodarstwo Cezarego Rokickiego z Białej Rawskiej zwyciężyło w wojewódzkim etapie konkursu „Bezpieczne Gospodarstwo Rolne 2026”.
Gospodarstwo „Sad Rokicki” w Białej Rawskiej jest przykładem tego, jak tradycyjne sadownictwo może łączyć się z nowoczesnymi technologiami. Rodzinna historia tego miejsca sięga ponad stu lat, a dziś za jego prowadzenie odpowiada już czwarte pokolenie. Gospodarstwo Cezarego Rokickiego zostało uznane za najbezpieczniejsze gospodarstwo rolne w województwie łódzkim.

P. Wajman / Urząd Marszałkowski Województwa Łódzkiego
Cztery pokolenia i ponad 14 hektarów sadu
Historia rodzinnego gospodarstwa rozpoczęła się 106 lat temu. Pierwszy sad założył pradziadek obecnego gospodarza, Piotr Rokicki. Początkowo zajmował on około 3,5 hektara. Dziś całe gospodarstwo ma 15,8 hektara, z czego 14,25 hektara stanowią uprawy sadownicze.
Cezary Rokicki prowadzi gospodarstwo wspólnie z rodzicami. W czasie zbiorów korzysta również z pomocy pracowników sezonowych. W rodzinnej tradycji widać już kolejne pokolenie – córka gospodarza ma 13 lat.
Przez dziesięciolecia zmieniały się odmiany jabłoni, technologie produkcji oraz sposób sprzedaży owoców. Z dawnych 27 odmian obecnie pozostało pięć, które znajdują odbiorców przede wszystkim na rynkach zagranicznych. W sadzie uprawiane są m.in. Gala, Jonagold, Red Jonaprince i Ligol. Około 90 procent produkcji trafia do Holandii.
Technologia zamiast działania „na oko”
Jednym z elementów wyróżniających gospodarstwo jest szerokie wykorzystanie technologii i danych. Cezary Rokicki od lat współpracuje z Instytutem Ogrodnictwa w Skierniewicach oraz innymi ośrodkami naukowymi.
W sadzie pracują m.in. stacja meteorologiczna, pułapki feromonowe, kamery monitorujące występowanie szkodników oraz czujniki wilgotności gleby. Zebrane informacje pozwalają dokładniej określać moment wykonania poszczególnych zabiegów.

P. Wajman / Urząd Marszałkowski Województwa Łódzkiego
Dzięki temu decyzje dotyczące ochrony roślin czy nawadniania nie są podejmowane wyłącznie na podstawie obserwacji gospodarza. Dane są przesyłane również do telefonu, a ich analiza pozwala dostosować zabiegi do aktualnych warunków.
Podobnie wygląda gospodarowanie wodą. Czujniki umieszczone na różnych głębokościach gleby pomagają określić jej wilgotność i odpowiednio dobrać ilość dostarczanej wody. Pozwala to uniknąć zarówno niedoboru, jak i nadmiernego podlewania.
Maszyny dopasowane do konkretnych zadań
W gospodarstwie znajduje się rozbudowany park maszynowy. Na około 14 hektarach sadu wykorzystywanych jest 14 ciągników. Większość z nich to używane maszyny marki Kubota sprowadzane z Japonii.

P. Wajman / Urząd Marszałkowski Województwa Łódzkiego
Nie chodzi jednak o posiadanie jak największych czy najnowszych maszyn. Każdy pojazd ma określone zadanie. Jeden współpracuje z platformą, inny z opryskiwaczem, a kolejne wykorzystywane są podczas zbiorów jabłek.
Takie rozwiązanie pozwala ograniczyć konieczność częstego przepinania maszyn i dopasować ich moc do wykonywanej pracy. Ma to znaczenie nie tylko ekonomiczne, ale również związane z bezpieczeństwem pracowników.

P. Wajman / Urząd Marszałkowski Województwa Łódzkiego
W gospodarstwie znajdują się także automatyczne opryskiwacze, w tym maszyna samojezdna, a także niemal 20-letni ciągnik Ursus.
Bezpieczeństwo zaczyna się od porządku
W gospodarstwie Cezarego Rokickiego dużą uwagę zwraca się na organizację pracy i właściwe przechowywanie sprzętu. Wyposażenie ma swoje miejsce, a wykorzystywane półki są atestowane.
Bezpieczeństwo dotyczy również infrastruktury znajdującej się bezpośrednio w sadzie. Główne alejki zostały wyłożone gumowym materiałem pochodzącym z taśmociągów wykorzystywanych wcześniej w Bełchatowie. Rozwiązanie ułatwia poruszanie się maszyn po terenie, szczególnie podczas deszczu, kiedy ogranicza problem błota.

P. Wajman / Urząd Marszałkowski Województwa Łódzkiego
Gospodarstwo jest również wyposażone w siatki antygradowe oraz instalacje chroniące drzewa przed przymrozkami. Zainstalowano także fotowoltaikę.
Nowoczesna ochrona upraw
Rokicki wykorzystuje rozwiązania łączące tradycyjne środki ochrony roślin z metodami biologicznymi.
W praktyce najważniejsza jest możliwość precyzyjnego określenia, kiedy wykonanie danego zabiegu jest rzeczywiście potrzebne. Monitoring szkodników, dane meteorologiczne i pomiary prowadzone w glebie pozwalają lepiej dostosować działania do aktualnej sytuacji w sadzie.
Takie podejście ma służyć jednocześnie ochronie upraw, ograniczeniu kosztów oraz zwiększeniu bezpieczeństwa pracy i jakości produkowanych owoców.
Jabłkowe żniwa
Choć sad może z zewnątrz wyglądać jak spokojne i uporządkowane miejsce, praca w nim trwa praktycznie przez cały rok. Na co dzień gospodarstwo prowadzą Cezary Rokicki wraz z ojcem Janem. Rodzina samodzielnie wykonywała również część prac związanych z rozbudową gospodarstwa, w tym budowę jednej z hal.

P. Wajman / Urząd Marszałkowski Województwa Łódzkiego
Najbardziej intensywnym okresem są zbiory jabłek. Rozpoczynają się jesienią i w zależności od warunków pogodowych mogą potrwać do końca października. W tym czasie do gospodarstwa dołączają pracownicy sezonowi.
– To jest ciężki kawałek chleba – mówi Cezary Rokicki, podkreślając, że prowadzenie sadu wymaga pracy niezależnie od dnia tygodnia i pogody.
Jednocześnie gospodarstwo stało się miejscem, które odwiedzają delegacje z Polski i zagranicy. Zastosowane w nim rozwiązania są przykładem wykorzystania nowoczesnych technologii w produkcji sadowniczej.
Wojewódzki sukces w konkursie bezpieczeństwa
Konkurs „Bezpieczne Gospodarstwo Rolne” odbywa się w 2026 roku już po raz 23. W tegorocznej wojewódzkiej edycji w Łódzkiem udział wzięło 91 gospodarstw.
Gospodarstwa zostały odwiedzone przez komisję konkursową, która oceniała m.in. organizację pracy, rozwiązania techniczne oraz działania wpływające na bezpieczeństwo.
Pierwsze miejsce zdobył „Sad Rokicki” Cezarego Rokickiego z Białej Rawskiej w powiecie rawskim. Zwycięstwo oznacza również awans gospodarstwa do etapu ogólnopolskiego konkursu.

Drugie miejsce zajęli Agnieszka i Przemysław Firganowie z Łodzi, natomiast trzecie – Karolina i Michał Ulanowscy z Wrzeszczewic w gminie Łask.
Wojewódzka komisja przyznała również sześć wyróżnień gospodarstwom z powiatów zgierskiego, poddębickiego, łaskiego, łódzkiego wschodniego i skierniewickiego.
Historia „Sadu Rokickiego” pokazuje, że bezpieczeństwo w rolnictwie nie musi oznaczać rezygnacji z efektywności. Odpowiednia organizacja pracy, dopasowanie maszyn do konkretnych zadań oraz wykorzystanie danych i nowoczesnych systemów monitoringu mogą iść w parze z rodzinną tradycją przekazywaną z pokolenia na pokolenie.
Źródło materiału: Materiał opracowano na podstawie publikacji Urzędu Marszałkowskiego Województwa Łódzkiego:
„Najbezpieczniejsze gospodarstwo rolne w Łódzkiem to sad z Białej Rawskiej” – lodzkie.pl
Fotografie: P. Wajman / Urząd Marszałkowski Województwa Łódzkiego



