Ceny malin osiągnęły poziomy niewidziane od lat. Jak wynika z informacji z rynku hurtowego w Broniszach, średnia cena tych owoców wzrosła w ciągu roku z około 20 do 28 zł za kilogram, a za najlepsze partie trzeba zapłacić nawet 35 zł.
Jak wyjaśnia ekspert rynku hurtowego w Broniszach, Maciej Kmera, główną przyczyną podwyżek są tegoroczne fale upałów, które znacząco ograniczyły plony malin uprawianych w gruncie. Wysokie temperatury sprawiły, że owoców jest mniej, co szybko przełożyło się na wzrost cen.
Obecnie na rynku dominują maliny pochodzące z upraw tunelowych. Ze względu na wyższe koszty produkcji są one droższe od owoców z otwartego pola, a ich ceny wahają się od 30 do 35 zł za kilogram.
W porównaniu z ubiegłym rokiem oznacza to wzrost cen o około 40 proc., co czyni maliny jednym z najszybciej drożejących sezonowych owoców. Dla porównania, ceny czereśni wzrosły w tym samym okresie o około 8 proc., a borówek o około 10 proc.
Eksperci wskazują jednak, że sytuacja na rynku może ulec zmianie. Początek lipca to okres zwiększonej podaży krajowych owoców, a wraz z kolejnymi zbiorami na straganach pojawi się więcej sezonowych produktów. Jeśli warunki pogodowe będą sprzyjające, ceny malin mogą stopniowo spadać.
Skutki upałów odczuwają również producenci innych owoców i warzyw. Na rynku hurtowym w Broniszach widoczne są wahania zarówno podaży, jak i popytu, szczególnie w przypadku produktów wymagających ręcznych zbiorów. Z rynku znikają także truskawki gruntowe, których sezon dobiega końca, a ceny niektórych warzyw również wyraźnie wzrosły.
Źródło: Fakt.pl
