Czy ktoś steruje cenami wiśni? Związek Sadowników alarmuje UOKiK: „To może być zmowa cenowa!”

by kobieta

Gwałtowny spadek cen mimo dramatycznie niskich zbiorów. Sadownicy mówią o presji, przetwórcy milczą, a Związek Sadowników RP domaga się natychmiastowej interwencji Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. To jedna z najmocniejszych reakcji branży w ostatnich latach.

Polscy sadownicy nie kryją oburzenia. W sezonie, który od początku zapowiadał się jako wyjątkowo trudny z powodu wiosennych przymrozków i późniejszej suszy, rynek wiśni zaczął zachowywać się w sposób, który – zdaniem wielu producentów – przeczy podstawowym zasadom ekonomii.

Skoro owoców jest mniej, a popyt pozostaje wysoki, ceny powinny rosnąć. Tymczasem stało się dokładnie odwrotnie.

Związek Sadowników Rzeczpospolitej Polskiej skierował do Prezesa UOKiK oficjalne pismo z żądaniem natychmiastowego zbadania sytuacji na rynku przetwórstwa wiśni oraz innych owoców. W ocenie organizacji istnieją poważne przesłanki wskazujące na możliwość występowania praktyk ograniczających konkurencję.

Rynek działa… wbrew logice?

Jak podkreśla Związek Sadowników RP, tegoroczne plony są znacznie niższe zarówno od ubiegłorocznych, jak i od średniej wieloletniej. Początek sezonu potwierdzał prawa rynku – ograniczona podaż przełożyła się na stosunkowo wysokie ceny skupu.

Jednak w ciągu zaledwie kilku dni sytuacja diametralnie się zmieniła.

Ceny skupu zaczęły gwałtownie spadać niemal jednocześnie w całym kraju. Zdaniem wielu uczestników rynku taki scenariusz trudno uznać za naturalny.

Według Związku Sadowników RP w branży pojawiają się głosy sugerujące, że może dochodzić do niedozwolonych porozumień pomiędzy podmiotami przetwórczymi, których celem miałoby być sztuczne obniżenie cen płaconych producentom.

Podejrzenia dotyczą nie tylko cen

W piśmie skierowanym do Prezesa UOKiK wskazano również na inne niepokojące zjawiska.

Organizacja zwraca uwagę na przypadki wywierania presji na punkty skupu, aby obniżały ceny oferowane sadownikom. Pojawiają się także pytania o jednoczesne przerwy techniczne, awarie czy przeglądy urządzeń w kilku zakładach przetwórczych w samym środku sezonu.

Zdaniem autorów pisma takie działania mogą sprawiać wrażenie nadwyżki surowca, choć rzeczywista sytuacja na rynku jest zupełnie inna.

Cztery pytania do UOKiK

Prezes Związku Sadowników RP Mirosław Maliszewski zwraca się do Urzędu o szczegółowe zbadanie między innymi:

  • dlaczego ceny skupu spadają niemal identycznie w większości zakładów przetwórczych, mimo ograniczonej podaży owoców,
  • czy jednoczesne przerwy techniczne i awarie w zakładach nie są działaniem sztucznie wpływającym na rynek,
  • czy pomiędzy największymi przetwórcami dochodziło do rozmów lub uzgodnień dotyczących poziomu cen,
  • dlaczego plantatorzy często poznają ceny dopiero późnym wieczorem lub nawet następnego dnia, kiedy owoce są już zebrane i praktycznie nie nadają się do przechowywania.

Sadownicy oczekują szybkiej reakcji

Związek Sadowników RP apeluje o pilną interwencję oraz przeprowadzenie kontroli polityki zakupowej zakładów przetwórczych. Organizacja oczekuje również bieżącego informowania o wynikach ewentualnego postępowania.

Jeżeli UOKiK zdecyduje się wszcząć postępowanie, może to być jedno z najważniejszych działań kontrolnych na rynku owoców przemysłowych w ostatnich latach.

Na razie pismo Związku Sadowników RP jest oficjalnym wnioskiem o podjęcie działań i przedstawia stanowisko organizacji. Ewentualne naruszenia prawa będą mogły zostać potwierdzone lub wykluczone dopiero w wyniku postępowania prowadzonego przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Zostaw komentarz

Może Cię również zainteresować

Kobieta w sadzie
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.