Choć na rynku hurtowym w Broniszach trwa szczyt sezonu na owoce letnie, sytuacja w handlu jabłkami pozostaje trudna. Jak wynika z rozmów z sadownikami i handlarzami obecnymi na placu, popyt na jabłka jest wyraźnie ograniczony, a ceny utrzymują się na niskim poziomie.
Jeden z sadowników zajmujących się skupem i sprzedażą jabłek podkreśla, że obecna słabość rynku nie wynika wyłącznie z konkurencji ze strony truskawek czy czereśni.
– Zainteresowanie jabłkami jest po prostu niewielkie. Nawet gdy brakuje truskawek i czereśni, sprzedaż jabłek nie przyspiesza – mówi.
Według jego relacji ceny jabłek na Broniszach pozostają stabilne, jednak trudno mówić o jakichkolwiek wzrostach. Podstawowe stawki za popularne odmiany wahają się obecnie od około 1,66 do 2,00 zł za kilogram. Sytuacja na rynku eksportowym również nie daje powodów do optymizmu.
– Nie ma mowy o podwyżkach. Wręcz przeciwnie, można odnieść wrażenie, że jest nieco taniej niż wcześniej – ocenia rozmówca.
Jeśli chodzi o preferencje kupujących, największym zainteresowaniem cieszą się odmiany Empire oraz Champion. Warunkiem jest jednak dobra jakość owoców i brak uszkodzeń przechowalniczych. Znacznie trudniejsza sytuacja dotyczy odmiany Prince, która według handlujących należy obecnie do najtańszych na rynku.
Ciekawym zjawiskiem jest także zwiększona podaż jabłek oferowanych przez sadowników. Handlarz ocenia, że o tej porze roku dostępność owoców jest nawet dwukrotnie większa niż przed rokiem.
– Sadownicy mają jeszcze sporo towaru. Wielu producentów dysponuje jabłkami dobrej jakości, ale mimo to muszą sprzedawać je po stosunkowo niskich cenach – zauważa.
Mimo trudnej sytuacji cenowej na rynku nie brakuje owoców wysokiej jakości. Jak podkreślają uczestnicy handlu, najlepiej radzą sobie producenci, którzy zadbali o odpowiednie przechowywanie i utrzymanie parametrów jakościowych jabłek.
Perspektywy na kolejne miesiące pozostają jednak niepewne. Uczestnicy rynku zwracają uwagę na rosnące koszty produkcji i przechowywania, które mogą znacząco wpłynąć na opłacalność handlu w przyszłym sezonie.
Na razie jednak rynek jabłek w Broniszach pozostaje w fazie stagnacji – bez wyraźnych zmian cenowych i bez oznak wzrostu popytu, pomimo trwającego sezonu handlowego.
