- Straty rolników powodują już nie tylko kradzieże ciągników i kombajnów, ale także specjalistycznej elektroniki, m.in. anten GPS i monitorów nawigacyjnych. Efekt jest czasem ten sam – brak możliwości pracy i zarabiania.
- Według danych AGRO Ubezpieczeń liczba szkód zgłaszanych z polis Agrocasco wzrosła o 76% pomiędzy 2024 a 2025 r.
- Do kosztownej szkody może doprowadzić także awaria – np. kamień wciągnięty przez kombajn lub tzw. „złota kolba”, czyli metalowy element celowo pozostawiony na polu.
- 80 proc. rolników zgłasza się po Agrocasco od czerwca do sierpnia. To okres intensywnych prac polowych i krótkich okien pogodowych.
W 2025 r. zarejestrowano w Polsce 10 603 nowe ciągniki rolnicze, o 23,5% więcej niż rok wcześniej*. Łącznie w gospodarstwach pracuje ich ponad 1,46 mln. Dla wielu rolników są podstawowym narzędziem pracy, a ich uszkodzenie lub kradzież może oznaczać nie tylko koszt naprawy, ale też przestój w najważniejszych momentach sezonu.
Złodzieje nie muszą kraść całego ciągnika – coraz więcej kradzieży elektroniki
Ryzyko związane z maszynami rolniczymi zmienia charakter.Nowoczesne ciągniki i kombajny są wyposażone w kosztowne elementy elektroniczne. Atrakcyjnym i łatwiej dostępnym łupem stają się dla złodziei już niekoniecznie całe maszyny, ale ich elementy, m.in. anteny GPS oraz monitory nawigacyjne, które można stosunkowo szybko wymontować. Wartość takiegourządzenia może być liczona w dziesiątkach tysięcy złotych.
Skalę problemu pokazuje sprawa opisana przez Policję w marcu 2026 r. Z maszyn rolniczych w powiecie nowotomyskim skradziono pięć nadajników GPS oraz trzy monitory nawigacyjne. Łączna wartość strat przekroczyła 340 tys. zł.
AGRO Ubezpieczenia również odnotowują kradzieże elementów wyposażenia ciągników i kombajnów. Odszkodowanie za jedną antenę GPS może wynieść nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych.
– Park maszynowy polskich gospodarstw zmienia się i jest coraz nowocześniejszy. To konieczne m.in. ze względu na potrzebękonkurowania z producentami żywności z innych krajów, a nawet kontynentów. Dla profesjonalnego gospodarstwa ciągnik za 800 tys. zł lub kombajn za 2 mln zł nie jest już kosztem, lecz kluczowym narzędziem produkcyjnym. To nie tylko silnik i podzespoły mechaniczne, ale także specjalistyczna elektronika. Utrata anteny GPS może unieruchomić maszynę w najważniejszym momencie sezonu. Dlatego przy wyborze ochrony warto sprawdzić, czy polisa obejmuje także kradzież wyposażenia pojazdu – mówi Urszula Pakuła-Glińska, Dyrektor Zarządzająca Pionem Produktu i Sprzedaży w AGRO Ubezpieczeniach.
Wg ekspertki rośnie liczba szkód zgłaszanych z polis Agrocasco. W przypadku tej firmy o 76% pomiędzy 2024 a 2025 r. Częściowo wiąże się to z większą liczbą zawartych polis, ale to nie tłumaczy w pełni rosnącego trendu. Znaczenie mają także duża wartość nowych maszyn, spłacanych w formie leasingu, ich coraz bardziej zaawansowane wyposażenie oraz intensywna eksploatacja w trudnych warunkach.
– Najwyższe szkody wypłacaliśmy za kombajn rolniczy, wypłata 250 tys. zł. W trakcie prac polowych zahaczył o słup energetyczny i uległ uszkodzeniu. Inny przykład dotyczy sieczkarni polowej, do której w trakcie prac polowych przedostał się kamień. Uszkodzeniu uległy noże, walce zgniatające i stolnica, a wypłata wyniosła 195 tys. zł – podaje Maciej Żyłka, Dyrektor Departamentu Świadczeń i Odszkodowań AGRO Ubezpieczeń.
„Złota kolba” może spowodować naprawę liczoną w setkach tysięcy złotych
Coraz głośniej jest również o tzw. „złotych kolbach”. To metalowe przedmioty, np. pręty, śruby albo fragmenty łańcuchów, celowo umieszczane na polach kukurydzy. Po wciągnięciu przez sieczkarnię mogą uszkodzić kosztowne podzespoły maszyny, a także stworzyć zagrożenie dla operatora. Jedna „złota kolba” może oznaczać poważną awarię, kosztowną naprawę oraz przerwę w pracy w szczycie sezonu.
Koszt naprawy może wynieść od kilkudziesięciu do nawet kilkuset tysięcy złotych. Dla rolnika lub firmy świadczącej usługi rolne taka awaria oznacza nie tylko duży wydatek, ale również ryzyko przestoju. Tymczasem wiele prac polowych trzeba przeprowadzić w krótkim oknie pogodowym.
– W przypadku drogich maszyn rolniczych sytuacja jest często zero-jedynkowa. Jeśli rolnik ma odpowiednią ochronę, sprzęt może szybko wrócić do pracy. Jeśli ryzykuje i nie ma ubezpieczenia, koszt naprawy może zachwiać płynnością gospodarstwa lub firmy. Kilkudniowy przestój może oznaczać wysokie straty – mówi Urszula Pakuła-Glińska, Dyrektor Zarządzająca Pionem Produktu i Sprzedaży w AGRO Ubezpieczeniach.
Czerwiec to kluczowy miesiąc dla Agrocasco. Rolnik nie może stracić okna pogodowego
Temat ochrony maszyn rolniczych jest szczególnie aktualny w czerwcu. Według danych AGRO Ubezpieczeń właśnie w tym jednym miesiącu rolnicy zawierają 40% wszystkich podpisywanych w ciągu roku umów Agrocasco. Łącznie na okres od czerwca do sierpnia przypada 80% takich polis.
– W sezonie liczy się każdy dzień. Rolnik nie może pozwolić sobie na utratę okna pogodowego, dlatego zależy mu na możliwie szybkim przebiegu likwidacji szkody. Średni czas zamknięcia szkody wynosi u nas około 20 dni, a w prostszych przypadkach możemy szybciej uruchomić naprawę dzięki uproszczonej ścieżce – mówi Urszula Pakuła-Glińska.
Nie każda polisa chroni szyby i opony
Agrocasco chroni przede wszystkim przed skutkami zniszczenia, uszkodzenia lub utraty maszyn i urządzeń rolniczych. Ochroną można objąć m.in. ciągniki, kombajny, sieczkarnie, przyczepy, siewniki, sadzarki, opryskiwacze oraz inne urządzenia wykorzystywane w gospodarstwie. Zakres polis różni się jednak między ubezpieczycielami i wariantami. Nie każda umowa automatycznie obejmuje uszkodzenia szyb i ogumienia.
– Koszt nowej opony w rozmiarze 900/50 R42 (która jest wielkości wysokiego człowieka) dla dużej maszyny to około 25 tys. zł. Zdarza się też specjalistyczne ogumienie, którego wartość przekracza nawet 40 tys. zł. Dla właścicieli nowych maszyn przydatny jest wariant serwisowy pozwalający na naprawę w autoryzowanym warsztacie. Dla rolników pracujących na starszych maszynach konieczne jest Agrocasco zapewniające ubezpieczenie wieloletnich ciągników, w naszym przypadku można je objąć ochroną nawet w wieku 35 lat. Sprzęt używany też może mieć bardzo dużą wartość. Składki są proporcjonalne do wartości maszyny, na ogół nie przekraczają 0,5 proc. jej wartości. W przypadku samochodów osobowego to 1-3proc., nawet 3-6 proc. rocznie – Maciej Żyłka, Dyrektor Departamentu Świadczeń i Odszkodowań AGRO Ubezpieczeń.
Przy wyborze polisy warto zwrócić uwagę przede wszystkim na zakres ochrony, listę wyłączeń, wysokość sumy ubezpieczenia, udział własny w szkodzie oraz dostępne rozszerzenia. W sezonie znaczenie mają także praktyczne rozwiązania: brak karencji, możliwość zawarcia umowy na trzy miesiące oraz możliwość zniesienia udziału własnego w szkodzie.
* Dane CEPiK i Polska Izba Gospodarcza Maszyn i Urządzeń Rolniczych (PIGMiUR)
Najczęstsze szkody maszyn rolniczych:
– uszkodzenia mechaniczne np. kolizje i zderzenia (np. z przeszkodami, drzewami, innymi pojazdami), przewrócenie maszyny, zassanie kamienia lub innego przedmiotu do wnętrza maszyny,
– pożary – w wyniku pracy w wysokiej temperaturze i przy dużym zapyleniu (np. w kombajnach), w efekcie zwarcia w instalacji elektrycznej, przegrzania silnika,
– uszkodzenia w wyniku zjawiska atmosferycznego takiego jakgrad, wichury, uderzenia pioruna, zniszczenia wynikające z zalania,
– kradzieże i dewastacja – całej maszyny, części zamiennych (np. GPS, akumulatory, zaczepy), włamania do kabiny i akty wandalizmu, np. wybite szyby, przecięte opony,
– szkody w trakcie transportu np. podczas przewożenia na lawecie, uszkodzenie podczas załadunku lub kolizja na drodze,
– szkody spowodowane przez nieprawidłową obsługę, np. uruchomienie maszyny bez spuszczenia podpór, błędna zmiana biegów, nieprawidłowe podłączenie osprzętu.
informacja prasowa





