Pierwszy tydzień sierpnia pod znakiem ekstremalnych upałów. Sadownicy przygotowują się na kolejną falę strat
Pierwszy tydzień sierpnia 2026 roku przynosi jedne z najtrudniejszych warunków pogodowych dla polskiego sadownictwa w ostatnich latach. Prognozy meteorologiczne wskazują, że już od wtorku temperatury zaczną przekraczać 33–35°C, a kulminacja upałów nastąpi w środę, kiedy lokalnie na południu i południowym wschodzie kraju termometry mogą pokazać nawet 40°C. Tak wysokie wartości, w połączeniu z utrzymującą się suszą i silnym promieniowaniem słonecznym, stanowią poważne zagrożenie dla jakości tegorocznych zbiorów jabłek.
Upał obejmie niemal cały kraj
We wtorek najwyższe temperatury prognozowane są w zagłębiu grójeckim, zagłębiu sandomierskim, gdzie po południu termometry wskażą 33–35°C.
Najbardziej wymagającym dniem będzie jednak środa. Według prognoz meteorologicznych już rano na południu kraju temperatura może dochodzić do 30°C. W godzinach popołudniowych w największych rejonach sadowniczych – zagłębiu grójeckim, sandomierskim oraz na Powiślu Lubelskim – możliwe są temperatury sięgające 40°C, a lokalnie nawet przekraczające tę wartość.
Od czwartku sytuacja zacznie się stopniowo zmieniać. W centralnej Polsce temperatura będzie już niższa i wyniesie około 30°C lub nieco mniej. Piątek ma przynieść wyraźniejsze ochłodzenie – nadal będzie ciepło, ale wartości nie powinny już osiągać poziomu upału.
Susza i ekstremalne temperatury pogarszają kondycję sadów
Obecny sezon pokazuje, że dla sadowników równie groźna jak sam upał jest długotrwała susza. Niedobór opadów ogranicza dostępność wody w glebie, przez co drzewa mają coraz mniejsze możliwości naturalnego chłodzenia owoców poprzez transpirację. W efekcie jabłka nagrzewają się znacznie szybciej niż otaczające je powietrze.
W warunkach bezchmurnego nieba i słabego wiatru temperatura powierzchni owoców może dochodzić nawet do 50°C. To poziom, przy którym dochodzi do uszkodzeń komórek skórki, powstawania nekrotycznych plam oraz trwałego pogorszenia jakości handlowej owoców.
Które owoce są najbardziej zagrożone?
Największe ryzyko występuje w przypadku owoców znajdujących się w górnych partiach koron drzew, gdzie ekspozycja na promieniowanie słoneczne jest największa. Szczególnie podatne są także sady dotknięte suszą oraz plantacje pozbawione systemów nawodnienia. Najbardziej narażone pozostają odmiany rozpoczynające wybarwianie, takie jak Gala, Pinova czy Red Jonaprince.
Jak sadownicy ograniczają straty?
W obliczu nadchodzącej fali upałów producenci wykorzystują kilka sprawdzonych metod ograniczania uszkodzeń. Jednym z rozwiązań jest stosowanie preparatów na bazie glinki kaolinowej, które odbijają część promieniowania słonecznego. Zabieg ten skutecznie obniża temperaturę owoców, jednak pozostawia trudny do usunięcia biały osad na skórce.
Coraz większego znaczenia nabiera również zraszanie nadkoronowe oraz efektywne systemy nawodnienia, które poprawiają gospodarkę wodną drzew i ograniczają przegrzewanie owoców. Sadownicy sięgają także po specjalistyczne preparaty przeznaczone do ochrony przed stresem cieplnym i oparzeniami słonecznymi.
Klimat stawia sadownictwu nowe wyzwania
Pierwszy tydzień sierpnia 2026 roku może okazać się jednym z najtrudniejszych momentów obecnego sezonu. Połączenie ekstremalnych temperatur, utrzymującej się suszy oraz bardzo silnego nasłonecznienia stwarza warunki sprzyjające szybkiemu pogarszaniu jakości owoców.
Coraz wcześniejsze występowanie oparzeń słonecznych pokazuje, że polskie sadownictwo musi dostosowywać się do zmieniającego się klimatu. Dziś zagrożenie nie wynika już wyłącznie z długotrwałych fal upałów, lecz także z gwałtownych zmian pogody, niedoborów wody oraz intensywnego promieniowania słonecznego. Dla producentów oznacza to konieczność szybkiego reagowania na prognozy meteorologiczne i wdrażania działań ograniczających straty, które mogą mieć istotny wpływ zarówno na wielkość, jak i jakość tegorocznych zbiorów.



