Upały zagrożeniem dla sadów. Jak uchronić jabłka przed oparzeniami słonecznymi?

by kobieta

Polskich sadowników czekają kolejne dni pełne wyzwań. Synoptycy zapowiadają falę upałów, która może poważnie odbić się na jakości tegorocznych zbiorów jabłek. Po wyjątkowo trudnej wiośnie – naznaczonej suszami, przymrozkami oraz intensywnymi opadami – drzewa owocowe są osłabione i bardziej podatne na stres termiczny. Eksperci ostrzegają, że gwałtowny wzrost temperatur może doprowadzić do oparzeń słonecznych owoców, których skutków nie da się już odwrócić.

Coraz częstszy problem w sadach

Jeszcze kilka lat temu oparzenia słoneczne jabłek były zjawiskiem sporadycznym. Dziś sadownicy obserwują je niemal każdego sezonu. Zmiany klimatyczne, charakteryzujące się coraz częstszymi falami upałów i nagłymi zmianami pogody, sprawiają, że problem stale narasta.

Wpływ na skalę uszkodzeń ma również sposób prowadzenia nowoczesnych sadów. Intensywne nasadzenia na karłowych podkładkach, choć zapewniają wysoką wydajność produkcji, często tworzą mniejszą masę liściową. Owoce są przez to słabiej osłonięte przed bezpośrednim promieniowaniem słonecznym, co zwiększa ryzyko ich uszkodzenia. Pierwsze przypadki oparzeń w tym sezonie odnotowano już również w Polsce.

Dla producentów oznacza to wymierne straty finansowe. Owoce z widocznymi uszkodzeniami tracą wartość handlową i nie nadają się do sprzedaży jako produkt deserowy.

Skąd biorą się oparzenia?

Mechanizm powstawania oparzeń jest stosunkowo prosty. Wysoka temperatura oraz niedobór wody ograniczają zdolność owoców do naturalnego chłodzenia poprzez transpirację, czyli odparowywanie wody. W efekcie temperatura skórki jabłka może być nawet o kilkanaście stopni wyższa od temperatury powietrza.

Pierwszym sygnałem uszkodzeń są kremowo-białe plamy pojawiające się po nasłonecznionej stronie owocu. Z czasem przebarwienia ciemnieją i przybierają brunatny kolor. W najcięższych przypadkach dochodzi także do uszkodzenia miąższu, który staje się ciemny i gąbczasty. Takie jabłka nie nadają się do obrotu handlowego.

Profilaktyka zamiast ratowania plonu

Specjaliści podkreślają, że jedyną skuteczną metodą walki z oparzeniami jest zapobieganie. Gdy uszkodzenia już się pojawią, nie ma możliwości ich cofnięcia.

Wśród najważniejszych działań profilaktycznych wymienia się:

  • wzmacnianie drzew preparatami zawierającymi ekstrakty z alg, które poprawiają odporność roślin na stres cieplny,
  • odpowiednie nawożenie wapniem, ponieważ owoce o niskiej zawartości tego pierwiastka są bardziej podatne na uszkodzenia,
  • właściwe prowadzenie cięcia letniego – zbyt wczesne usunięcie liści odsłania owoce i zwiększa ich ekspozycję na promieniowanie słoneczne.

Zabielanie owoców skuteczną ochroną

Jedną z najczęściej stosowanych metod ograniczania skutków wysokich temperatur jest oprysk glinką kaolinową. Powstała biała powłoka odbija część promieni słonecznych, dzięki czemu temperatura owoców pozostaje niższa. Dodatkowo ogranicza nadmierne parowanie wody, pomagając utrzymać odpowiednią jędrność i jakość jabłek.

Metoda ma jednak swoje ograniczenia. Pozostałości glinki bywają trudne do usunięcia przed zbiorem, co może stanowić problem w przypadku owoców przeznaczonych na rynek deserowy.

Zraszanie nadkoronowe – skuteczne, ale kosztowne

W dużych gospodarstwach coraz częściej stosuje się również zraszanie nadkoronowe, które skutecznie obniża temperaturę koron drzew podczas największych upałów. To rozwiązanie uznawane jest za bardzo efektywne, jednak wymaga znacznych nakładów inwestycyjnych.

Największym wyzwaniem przy planowaniu takiego systemu pozostaje zapewnienie odpowiednich zasobów wody. Kluczowe znaczenie ma odpowiednio duży zbiornik retencyjny, który umożliwi zasilenie instalacji na całym chronionym areale.

Nadchodzące dni będą decydujące

Prognozowane wysokie temperatury mogą okazać się jednym z najtrudniejszych sprawdzianów dla sadów w końcowej fazie dojrzewania owoców. W sytuacji, gdy drzewa są już osłabione po wymagającym sezonie, odpowiednio szybkie działania profilaktyczne mogą zdecydować o jakości i wartości handlowej tegorocznych zbiorów. Dla wielu producentów najbliższe dni będą kluczowe w walce o zachowanie plonu.

Zostaw komentarz

Może Cię również zainteresować