Choć największą uwagę przyciągają rekordowe temperatury notowane w ciągu dnia, warto zwrócić uwagę na inne, równie niebezpieczne zjawisko. Coraz częściej noce pozostają wyjątkowo ciepłe, przez co rośliny nie mają warunków do naturalnej regeneracji. W efekcie pogarsza się ich kondycja, a niedobór wilgoci staje się jeszcze bardziej odczuwalny.
Tropikalne noce zwiększają stres roślin
W nocy w centralnej części kraju temperatura miejscami utrzyma się powyżej 20°C, a lokalnie wynosi nawet 23–25°C. Takie wartości oznaczają tzw. noc tropikalną, podczas której rośliny intensywnie oddychają i zużywają zgromadzone zapasy energii zamiast odbudowywać siły po upalnym dniu. Najtrudniejsze warunki prognozowane są dla części województw mazowieckiego, lubelskiego, łódzkiego i podkarpackiego. Niewiele chłodniej będzie również na Dolnym Śląsku, Opolszczyźnie czy w Wielkopolsce.
Wysokie temperatury przyspieszają utratę wody
Brak nocnego ochłodzenia powoduje, że gleba znacznie wolniej odzyskuje wilgoć. Dodatkowo utrzymujące się wysokie temperatury zwiększają parowanie, przez co rośliny są zmuszone pobierać coraz większe ilości wody. W przypadku upraw prowadzonych na lżejszych glebach skutki mogą być szczególnie widoczne już po kilku dniach.
Najbardziej narażone są plantacje warzyw, kukurydza, buraki cukrowe oraz sady owocowe. Długotrwały stres termiczny może ograniczać tempo wzrostu, pogarszać jakość plonów i prowadzić do wcześniejszego dojrzewania roślin.
Burze nie rozwiążą problemu suszy
Miejscami mogą pojawić się przelotne burze, jednak ich charakter będzie lokalny. Oznacza to, że jedne miejscowości otrzymają intensywny opad w krótkim czasie, podczas gdy sąsiednie pozostaną całkowicie suche. Takie zjawiska nie poprawiają znacząco sytuacji hydrologicznej, a dodatkowo mogą powodować szkody związane z silnym wiatrem lub gradem.
