Dym widoczny z kilku kilometrów. Mieszkańcy alarmowali o wybuchu pod Grójcem
Gęsty dym i jasny błysk widoczne z dużej odległości zaniepokoiły mieszkańców powiatu grójeckiego. W poniedziałek po południu służby otrzymały zgłoszenia dotyczące możliwego wybuchu w Koceranach. Po przyjeździe strażaków okazało się jednak, że sytuacja była znacznie mniej poważna.
Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 10 sierpnia, po godzinie 13 w miejscowości Kocerany, w gminie Pniewy. Mieszkańcy zauważyli nad okolicznymi polami intensywny dym oraz ogień. Niektóre osoby informowały również o jasnym błysku przypominającym wybuch.
Ze względu na charakter zgłoszeń do akcji skierowano zastępy Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Grójcu oraz okoliczne jednostki Ochotniczych Straży Pożarnych. Początkowo brano pod uwagę możliwość poważniejszego pożaru, w tym pożaru lasu, lub eksplozji.
Po dotarciu na miejsce strażacy przeprowadzili rozpoznanie. Szybko ustalono, że źródłem zadymienia był pożar materiałów gospodarczych znajdujących się na polu. Ogień nie objął pobliskiego kompleksu leśnego i nie stworzył zagrożenia dla lasu.
Widoczny z dużej odległości dym wzbudził jednak uzasadniony niepokój. Jak wynika z relacji przekazanych przez Mazowsze w Terenie, zadymienie oraz błysk były dostrzegalne nawet z Grójca, a także z części powiatu piaseczyńskiego, m.in. z terenu gminy Prażmów. To właśnie obserwacje mieszkańców doprowadziły do serii zgłoszeń kierowanych do służb.
Ostatecznie okazało się, że nie doszło ani do wybuchu, ani do rozległego pożaru lasu. Strażacy szybko opanowali sytuację.
Na szczęście w zdarzeniu nikt nie ucierpiał.
Źródło: Echo Dnia / Mazowsze w Terenie



