To kto w końcu zaniża CENĘ JABŁEK DESEROWYCH?!

by kobieta

„Cytat dnia z dzisiejszego IGRIT-u. Z nieba do piekła. Takiego zjazdu cen nie było chyba nigdy. Nawet rok temu, gdy o tej samej porze sprzedawano jeszcze jabłka z 2018, było więcej optymizmu niż teraz. I to wszystko w sytuacji gdy w całej Europie jest dużo mniej towaru niż zwykle. Co ciekawe, ceny na rynkach zewnętrznych są korygowane znacznie spokojniej niż u nas.”

Zdjęcie zamieszczone w poście:

Sadownicy komentują:
Może byśmy osiągneli dużo jako naród, lecz ta zawiść i wykorzystywanie innych jest tak nagminne, że tracę wiarę w dobrą przyszłość nie tylko polskiego sadownictwa.
Raz czy dwa jabłko zapłaciło więc się rzucili na nowe nasadzenia.. a późnej problem bo nie ma bazy przechowalniczej i trzeba prosto z drzewa sprzedawać. Jak były kolejki na skupach gdy jabłko kosztowało 8-10gr to już nic mnie nie zdziwi.

Mści się całkowity brak zorganizowania rynku i tyle. Był na to dobry czas a my to spieprzyliśmy.

źródło:facebook IPSAD

1 komentarz

Anonim 23 września 2020 - 17:41

Przecież kupujący może zaproponować 10 groszy to tez pieniądz

Reply

Zostaw komentarz

Może Cię również zainteresować