Poniżej prezentujemy treść komunikatu przygotowanego przez dr hab. inż. Katarzynę Golan, prof. uczelni z Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie oraz mgr inż. Szymona Jabłońskiego z Centrum Badań Sadowniczych Symbioz.
Rozwój tarcznika niszczyciela nie jest łatwy do obserwacji i prognozowania, szczególnie w sytuacji gdy kolejne sezony tak różnią się od siebie panującymi warunkami atmosferycznymi. Aktualnie w sadach możemy nadal obserwować latające samce drugiego pokolenia, które cały czas łapią się na zakładane w sadach pułapki feromonowe. Na korze pni i gałęzi żerują różne stadia szkodnika, są to zarówno larwy drugiego stadium i samice, które po zapłodnieniu przez samce stopniowo zaczynają produkować larwy. W drugiej połowie lata okres wylęgu młodych larw jest rozciągnięty w czasie, a pik występowania larw na roślinach będzie zależał od temperatury powietrza i jej wilgotności. Jak dotąd panująca w sierpniu bieżącego roku temperatura powietrza oscylująca w okolicy 25 stopni Celcjusza to dla szkodnika bardzo dobre warunki dla jego rozwoju.
Przy wyższych temperaturach – powyżej 310C oraz niskiej wilgotności powietrza śmiertelność kolor najmłodszych stadiów larwalnych znacznie wzrasta i rozwój szkodnika może być zahamowany.
Lublin, 15.08.2024r.
