Kupując świeże owoce na targowisku lub w sklepie, większość klientów zakłada, że informacje o ich pochodzeniu są zgodne z rzeczywistością. Tymczasem najnowsze kontrole przeprowadzone przez inspektorów IJHARS w Krakowie pokazały, że nie zawsze tak jest. W centrum uwagi znalazły się borówki amerykańskie.
Brak oznaczeń i kraju pochodzenia
Podczas wzmożonych kontroli jakości handlowej świeżych owoców i warzyw inspektorzy wykryli przypadki sprzedaży borówek oferowanych luzem bez wymaganych informacji. Owoce nie posiadały oznaczenia kraju pochodzenia, a w miejscu sprzedaży zabrakło również obowiązkowej flagi państwa, z którego pochodził produkt.
Natychmiastowa reakcja kontrolerów
W związku ze stwierdzonymi nieprawidłowościami wydano Protokół niezgodności z normami handlowymi UE dla świeżych owoców i warzyw. Jeszcze podczas prowadzonej kontroli przedsiębiorca usunął uchybienia, prawidłowo oznaczając borówki jako pochodzące z Rumunii oraz umieszczając w widocznym miejscu flagę tego kraju.
Dlaczego oznakowanie jest tak ważne?
Prawidłowe informacje o kraju pochodzenia pozwalają konsumentom świadomie wybierać produkty i podejmować decyzje zakupowe zgodnie z własnymi preferencjami. Obowiązek właściwego oznakowania spoczywa na każdym sprzedawcy i wynika z przepisów dotyczących handlu świeżymi owocami i warzywami.
Kontrole będą kontynuowane
IJHARS zapowiada dalsze kontrole jakości handlowej sezonowych owoców i warzyw. Inspektorzy przypominają, że każdy konsument ma prawo znać rzeczywiste pochodzenie kupowanych produktów, a sprzedawcy są zobowiązani do rzetelnego informowania klientów.
Źródło opracowania:
- Wojewódzki Inspektorat Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych w Krakowie – komunikat opublikowany w mediach społecznościowych.
