w ,

Paweł Kazana w wywiadzie: Jakość jabłek jest gorsza, bo pojawił się parch przechowalniczy…

Paweł Kazana sadownik znany ze swojego kanału YouTube, który aktywnie go prowadzi, udzielił naszemu portalowi wywiadu.

Jak wyglądał zbiór owoców jesienią 2021 roku w Twoim gospodarstwie?

Zebrałem mniejsze zbiory, niż w tamtym roku, był to trudny rok. Uważam, że drzewa się przesiliły, mimo że było nawożenie. Niby pąki były zawiązne, ale z połowy nic nie zawiązało i w sumie był mniejszy plon niż, roku temu — informuje Paweł Kazana.

Skoro plon był mniejszy, to czy jakość owoców była lepsza?

Jakość jabłek uważam, że jest gorsza, bo pojawił się parch przechowalniczy. Chciałem zaoszczędzić na jednym oprysku na parcha i mieć jedną pozostałości i niestety zemściło się to na mnie. Wysiew wtóry pojawił się na gali. Idared jakoś sobie poradził, ale Gala nie poradziła i było sporo przemysłowego towaru. Dodam tylko, że takiej brzydkiej Gali nie miałem nigdy. Po tym roku wiem, że wole mieć 2 – 3 substancje w pozostałościach i mieć premium towar — inomfuje Paweł Kazana.

Jak wygląda handel jabłkami w Twoim gospodarstwie?

W tym roku zdziwiło mnie to, że osoba, z którą handluje, przywiązuje dużą uwagę do jakości owoców. Jędrność to podstawa i dobrzy odbiorcy zwracają na to uwagę — informuje Paweł Kazana.

Jakie kwoty uzyskałeś za sprzedane jabłko?

Kwotę jaką uzyskałem 20 grudnia 2021 roku za jabłka to 80 groszy za kilogram, jabłka wielkości od 70-85mm, a reszta jabłek poszła po 40 groszy za kilogram (przerosty). Jabłko niestety było już miękkie i ze zwykłej chłodni. Myślę, że przyczyną takiej złej jakość owoców może być zbyt późny zbiór — informuje Paweł Kazana.

Jaki masz dalszy plan handlu jabłkami?

Na jesieni sprzedałem 20% towaru (całą Gale). Gali mam łącznie 55 ton, wyszło średnio po 80 – 90 groszy za kilogram. Sprzedałem ją szybko, ponieważ pojawił się parch przechowalniczy. Na razie nie otwieram komór i czekam na lepszą cenę. Dla mnie satysfakcjonująca cena to 1 zł/kg za wagę w skrzyni i wtedy mogę otwierać komory. Za 80 groszy nie sprzedam jabłek, wszystko zdrożało i sprzedając jabłka po takiej cenie, jest to nieopłacalne. Zostały mi w komorze odmiany Prince, Rubinstar i Idared — informuje Pawel Kazana.

Jakie zmiany planujesz w roku 2022 w sadzie?

Będę wyrywał kwaterę na jesieni Idareda i będę sadził Rubinstara. Stawiam na Jonagoldy, które wysyłam do Indii. Holandia, też jest zainteresowana Jonagoldami — mówi w wywiadzie dla naszego portalu Paweł Kazana.

Jeżeli dalej będzie wzrost kosztów produkcji, a cena za jabłka będzie bez zmian, to nie widzę dla sadownictwa żadnej przyszłości. Jeśli gospodarstwo ma zaplecze maszynowe, to może jakoś przetrwa. Jest też opcja, że będziemy oszczędzać na środkach, ale wtedy spadnie jakość owoców — kończy tymi słowami wywiad Paweł Kazana z naszym portalem.

UDOSTĘPNIJ

19 komentarzy

Produkcja sezonowa od lokalnych producentów

Targi Sadownictwa i Warzywnictwa – TSW 2022 [FOTO]