Magiczna szóstka pękła. Ceny wiśni nie zwalniają
Od kilku dni temu plantatorzy obserwują, jak cena wiśni do mrożenia przekracza kolejne granice. Dziś emocji jest jeszcze więcej. W poniedziałek, 20 lipca, po godzinie 18, z informacji uzyskanych z kilku punktów skupu w województwie łódzkim i mazowieckiem wynika, że stawka za kilogram wiśni do mrożenia osiągnęła już 6,20 zł. Symboliczna granica sześciu złotych właśnie została przełamana.
To kolejny rozdział niezwykle dynamicznego początku sezonu. Na początku skupy rozpoczynały zakupy od około 4 zł za kilogram. Od tamtej pory ceny rosły niemal z dnia na dzień – o 10, 20, a czasem nawet kilkadziesiąt groszy. Tak szybkie tempo wzrostów dawno nie było obserwowane na rynku wiśni.
Skąd ten nagły wzrost? Odpowiedź wydaje się prosta. Popyt na surowiec jest bardzo duży, a podaż wciąż ograniczona. Zbiory dopiero nabierają tempa, dlatego do zakładów trafiają jeszcze stosunkowo niewielkie ilości owoców. Rynek reaguje więc zgodnie z podstawowymi zasadami ekonomii – im mniej towaru, tym wyższa cena.
Czy 6,20 zł to już szczyt? Tego dziś nie odważy się przewidzieć nikt. Jedno jest jednak pewne – obecny sezon zapisuje się jako jeden z najbardziej dynamicznych od lat. A plantatorzy z uwagą śledzą każdy kolejny komunikat ze skupów, bo w tym roku niemal każdy dzień potrafi przynieść nową cenę.
