Po kilku dniach utrzymywania się ceny na poziomie 4,50 zł za kilogram, rynek wiśni przeznaczonych do mrożenia zaczyna wyraźnie reagować. We wtorek praktycznie wszystkie punkty skupu w centralnej Polsce płacą już 5,00 zł za kilogram wiśni rwanej w skrzynkach.
Jeszcze w piątek dominującą stawką było 4,50 zł/kg. Już w sobotę na części skupów pojawiły się jednak pierwsze podwyżki do 5,00 zł/kg, co było sygnałem, że rynek nie zaakceptował niższych cen. W poniedziałek wyższa stawka stała się praktycznie standardem w większości punktów skupu w centralnej Polsce.
Zmiana cen nie jest zaskoczeniem dla wielu producentów. Od początku kampanii podkreślano, że tegoroczne zbiory wiśni będą wyraźnie niższe, a dostępność surowca ograniczona. W tej sytuacji utrzymywanie ceny na poziomie 4,50 zł/kg budziło wiele kontrowersji.
Do sytuacji odnosił się również prezes Krajowego Stowarzyszenia Plantatorów Wiśni, Piotr Pasik, który od początku wskazywał, że 4,50 zł za kilogram jest ceną nie do zaakceptowania. Jego zdaniem była to stawka służąca przede wszystkim sprawdzeniu reakcji rynku, a nie docelowa cena skupu. Jak podkreślał, przy ograniczonej podaży wiśni rynek prędzej czy później będzie musiał zweryfikować oferowane producentom stawki.
Czy podwyżka do 5,00 zł/kg to koniec wzrostów? Na to pytanie jest jeszcze za wcześnie, aby udzielić jednoznacznej odpowiedzi. Wszystko będzie zależało od dalszej podaży owoców, tempa zbiorów oraz zapotrzebowania zakładów przetwórczych. Jeżeli potwierdzą się informacje o mniejszej ilości surowca, kolejne korekty cen w górę są nadal możliwe.
Najbliższe dni pokażą, czy obecna stawka okaże się jedynie przystankiem przed kolejnymi podwyżkami, czy też rynek ustabilizuje się na poziomie 5,00 zł za kilogram. Jedno jest jednak pewne – pierwsza fala podwyżek stała się faktem, a sytuacja na rynku wiśni pozostaje bardzo dynamiczna.
