w ,

Rynek ciągników używanych w Polsce 2026: wyraźne hamowanie, ale lider pozostaje ten sam

Pierwszy kwartał 2026 roku przyniósł wyraźne ochłodzenie na rynku wtórnym ciągników rolniczych. Dane rejestracyjne pokazują spadek, który – choć zauważalny – nie zmienia fundamentalnych trendów w strukturze popytu. Dla sadowników i rolników specjalizujących się w produkcji intensywnej to sygnał, że rynek wchodzi w fazę większej selektywności zakupów.

Spadek rejestracji – rynek łapie oddech

W okresie styczeń–marzec 2026 roku zarejestrowano w Polsce 5572 używane ciągniki, co oznacza spadek o 13,3% (–854 szt.) względem analogicznego okresu 2025 roku (6426 szt.).

To nie jest tąpnięcie, ale wyraźna korekta po latach wysokiego popytu. Przyczyn można wskazać kilka:

  • stabilizacja cen maszyn używanych po okresie dynamicznych wzrostów,
  • większa ostrożność inwestycyjna gospodarstw,
  • rosnąca dostępność nowych ciągników dzięki poprawie łańcuchów dostaw.

Struktura wieku: dominują starsze maszyny

Największy udział nadal mają ciągniki najstarsze:

  • >20 lat: 2964 szt. (spadek z 3470 r/r)
  • 11–20 lat: 1838 szt. (spadek z 2061 r/r)
  • 6–10 lat: 505 szt. (lekki spadek)
  • 3–5 lat: 265 szt. (spadek z 290 r/r)

Wniosek jest prosty: rynek wtórny wciąż opiera się na starszych konstrukcjach, które dla wielu gospodarstw – szczególnie sadowniczych – pozostają najbardziej opłacalnym rozwiązaniem.

Jednocześnie warto zwrócić uwagę, że segment 3–10 lat nie rośnie. To oznacza, że młodsze maszyny nadal są relatywnie drogie i mniej dostępne.

Import nadal dominuje

Podobnie jak w poprzednich latach, kluczową rolę odgrywa import:

  • Z zagranicy: 5242 szt. (ok. 94% rynku)
  • Krajowe: tylko 330 szt.

Spadek widoczny jest szczególnie w maszynach krajowych (z 581 do 330 szt.), co może sugerować mniejszą rotację sprzętu w gospodarstwach.

Dla rolników i sadowników oznacza to jedno – nadal jesteśmy uzależnieni od zachodnich rynków wtórnych, zwłaszcza w segmencie ciągników specjalistycznych.

John Deere liderem – ale konkurencja nie śpi

Najwięcej emocji budzi oczywiście ranking marek. W 2026 roku lider pozostaje niezmienny:  John Deere: 850 sztuk – 15,3% udziału w rynku

Marka utrzymuje silną pozycję szczególnie w segmencie 11–20 lat (20,2% udziału) – czyli dokładnie tam, gdzie koncentruje się największy wolumen rynku.

Czołówka rynku – kto jeszcze się liczy?

Za liderem plasują się:

  • Fendt – 564 szt. (10,1%)
  • Massey Ferguson – 675 szt. (12,1%)
  • Claas – 443 szt. (8,0%)
  • Case IH – 410 szt. (7,4%)
  • New Holland – 368 szt. (6,6%)
  • Zetor – 353 szt. (6,3%)

Co ciekawe:

  • Fendt dominuje w segmencie 6–10 lat (21,8%) – to sygnał jakości i wysokiej wartości rezydualnej.
  • Massey Ferguson ma bardzo silną pozycję w najstarszych ciągnikach (16% udziału >20 lat).
  • Claas wyróżnia się w młodszych rocznikach (3–5 lat: 14,7%).

Dane wykorzystane w artykule pochodzą z oficjalnego raportu: „Sprzedaż ciągników rolniczych w Polsce wg danych CEPiK – marzec 2026”

Źródło pierwotne danych: CEPiK (Centralna Ewidencja Pojazdów i Kierowców) – państwowa baza rejestracji pojazdów w Polsce

UDOSTĘPNIJ

Pożar suszarni koło Błoni! Zakład doszczętnie zniszczony!

Rynek używanych ciągników sadowniczych w Polsce – analiza cenowa