Ostatnia noc była wyjątkowo trudna dla sadowników uprawiających grusze. Drzewa te znajdują się obecnie w fazie kwitnienia, czyli najbardziej wrażliwego momentu całego cyklu wegetacyjnego.
Temperatury spadające do –3, –5, a lokalnie nawet –8 czy –10°C oznaczają bardzo wysokie ryzyko strat. Szczególnie że – jak podkreślają eksperci – okres kwitnienia to czas największej podatności na uszkodzenia mrozowe .
Krytyczne temperatury dla gruszy
Dla gruszy wartości graniczne są następujące:
- Faza kwitnienia
- ok. –2,8°C → 10% uszkodzeń
- ok. –5°C → nawet 90% uszkodzeń

Skala strat po tej nocy
Analizując przebieg temperatur:
- –3°C → pierwsze zauważalne uszkodzenia kwiatów
- –4°C do –5°C → duże straty w zawiązkach
- –6°C i mniej → poważne uszkodzenia większości kwiatów
- –8°C do –10°C → ryzyko niemal całkowitego zniszczenia plonu
Warto pamiętać, że przy kwitnieniu uszkodzenia kwiatów bezpośrednio przekładają się na brak owoców – nie ma tu „drugiej szansy” jak w wcześniejszych fazach.
Sytuacja w sadach
Obecne warunki są szczególnie niebezpieczne, ponieważ:
- grusze są w pełni kwitnienia,
- przymrozki wystąpiły po ciepłym okresie (rośliny są „rozbudzone”),
- w wielu miejscach mróz utrzymywał się przez kilka godzin.
Możliwe konsekwencje
W wielu sadach tej nocy mogło dojść do znaczących strat. W zależności od lokalizacji i minimalnej temperatury:
- od kilkunastu procent strat w łagodniejszych rejonach,
- po bardzo poważne straty, a nawet zniszczenie większości plonu w najzimniejszych miejscach.
Najbliższe dni pokażą rzeczywistą skalę uszkodzeń, jednak już teraz wiadomo, że dla wielu sadowników sezon 2026 może być bardzo trudny.





