Polska pozostaje niekwestionowanym liderem produkcji malin w Unii Europejskiej. Nasz kraj odpowiada za blisko 45 proc. unijnej produkcji tych owoców i zajmuje piąte miejsce na świecie – wynika z danych Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa (KOWR).
W 2025 roku polscy producenci zebrali około 79 tys. ton malin. Aż blisko 70 proc. zbiorów trafiło na eksport, przede wszystkim w postaci mrożonek, które od lat stanowią najważniejszy produkt polskiego sektora malinowego.
Na świecie większymi producentami malin są jedynie Rosja, Meksyk, Serbia i Stany Zjednoczone. W Unii Europejskiej znaczącymi producentami pozostają również Portugalia i Hiszpania, których udział w unijnej produkcji wynosi po około 19 proc.
Lubelskie sercem polskiej produkcji
Największym zagłębiem malinowym w kraju pozostaje województwo lubelskie. W latach 2016–2025 pochodziło stamtąd od 71 do 83 proc. krajowych zbiorów. Kolejne miejsca zajmują województwa mazowieckie, podkarpackie i zachodniopomorskie.
Maliny należą do najpopularniejszych owoców jagodowych uprawianych w Polsce. W krajowym rejestrze znajduje się obecnie 21 odmian tych owoców. Ich popularność wynika zarówno z walorów smakowych, jak i wysokiej wartości odżywczej. Są bogatym źródłem witamin, kwasu foliowego, składników mineralnych oraz błonnika i pektyn, które korzystnie wpływają na funkcjonowanie układu pokarmowego.
Mniej plantacji, niższe zbiory
Dane KOWR pokazują jednak wyraźny trend spadkowy powierzchni upraw. W latach 2016–2019 areał plantacji utrzymywał się na poziomie 29–30 tys. hektarów. W kolejnych latach zmniejszył się do 18–22 tys. ha, a od 2023 roku ponownie zaczął spadać. W 2025 roku plantacje malin zajmowały już tylko około 17 tys. hektarów.
Na wielkość zbiorów wpływają zarówno warunki pogodowe, jak i zmniejszająca się powierzchnia upraw. Rekordowy był 2016 rok, kiedy zebrano 129 tys. ton malin. Najsłabszy okazał się 2019 rok z wynikiem 76 tys. ton. Po zbiorach przekraczających 100 tys. ton w latach 2021–2022, produkcja ponownie zaczęła maleć. W latach 2024–2025 wyniosła 77–79 tys. ton.
Mrożonki napędzają eksport
Polskie maliny są przede wszystkim surowcem dla przemysłu przetwórczego. W latach 2016–2025 eksport malin mrożonych stanowił od 40 do 62 proc. krajowych zbiorów, podczas gdy eksport owoców świeżych odpowiadał za 7–15 proc. produkcji.
Największym odbiorcą polskich malin mrożonych pozostają Niemcy, dokąd trafia od jednej trzeciej do nawet 40 proc. całego eksportu. Znaczące ilości wysyłane są także do Wielkiej Brytanii, Niderlandów, Serbii i Francji.
Eksport świeżych malin jest znacznie mniejszy. W ostatnich latach jego wielkość wahała się od 6,7 do 18,9 tys. ton rocznie. Również w tym segmencie głównym odbiorcą są Niemcy.
Polska także importuje maliny
Choć Polska jest jednym z największych eksporterów malin w Europie, jednocześnie sprowadza znaczące ilości tych owoców z zagranicy.
Import świeżych malin w latach 2016–2025 wynosił od 1,8 do 5,8 tys. ton rocznie. W 2025 roku największym dostawcą świeżych malin były Niderlandy, które odpowiadały za 38 proc. całego importu.
Znacznie szybciej rośnie import malin mrożonych. W ciągu ostatniej dekady zwiększył się z około 8 tys. ton do ponad 41 tys. ton. W 2025 roku dominującym dostawcą była Ukraina, z której sprowadzono 27,2 tys. ton malin mrożonych, co stanowiło 66 proc. całego importu. Znaczne ilości pochodziły również z Niemiec, Maroka i Czech.
Mimo spadku powierzchni upraw i niższych zbiorów Polska utrzymuje pozycję europejskiego lidera produkcji malin. O przyszłości sektora zdecydują jednak opłacalność produkcji, warunki pogodowe oraz sytuacja na międzynarodowym rynku owoców miękkich.
Źródło: PAP, Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa (KOWR).
