Mimo że sezon infekcji pierwotnych parcha jabłoni zbliża się ku końcowi, najnowsze dane z monitoringu prowadzonego w centralnej Polsce wskazują, że zagrożenie ze strony tej groźnej choroby sadowniczej nadal jest wysokie.
Jak poinformował Robert Binkiewicz, doradca sadowniczy firmy Agrosimex, Spore Trap zlokalizowany w rejonie Błędowa wciąż odławia znaczące ilości zarodników workowych parcha jabłoni. Urządzenie jest częścią sieci monitoringu wykorzystywanej do bieżącej oceny ryzyka infekcji w sadach.
– Po wczorajszych opadach deszczu, które wyniosły 4 mm, w powietrzu stwierdzono obecność około 1500 zarodników workowych parcha jabłoni w metrze sześciennym. To wyraźny sygnał, że zagrożenie infekcjami nadal występuje – podkreśla Robert Binkiewicz.
Według specjalisty wyniki monitoringu potwierdzają konieczność utrzymania ochrony sadów jabłoniowych, szczególnie w regionach centralnej Polski, gdzie warunki pogodowe sprzyjają rozwojowi choroby. Informacja o aktualnym zagrożeniu została przekazana abonentom systemu Info-karta wraz z zaleceniami dotyczącymi dalszych działań ochronnych.
Eksperci zwracają uwagę, że skuteczna walka z parchem jabłoni wymaga podejmowania decyzji w oparciu o rzeczywiste dane z sadu. Monitoring zarodników pozwala określić faktyczne ryzyko wystąpienia infekcji i dostosować program ochrony do aktualnej sytuacji, ograniczając jednocześnie niepotrzebne zabiegi.
W związku z utrzymującą się obecnością zarodników workowych sadownicy powinni nadal uważnie śledzić komunikaty ochroniarskie i dostosowywać strategię ochrony do aktualnych warunków pogodowych oraz wyników monitoringu.

1 komentarz
super