Planowane zmiany w konstrukcji opłaty cukrowej mogą odbić się nie tylko na cenach napojów owocowych, ale również na sytuacji polskich sadowników. Według informacji opublikowanych przez portal 300Gospodarka na podstawie raportu Instytutu Staszica, nowe zasady opodatkowania mogą doprowadzić do wzrostu cen napojów zawierających co najmniej 20 proc. soku nawet o 16,5 proc..
Zdaniem autorów raportu wyższe obciążenia podatkowe mogą skłonić producentów do ograniczania zawartości soku w napojach, aby zmniejszyć koszty produkcji. Oznaczałoby to mniejsze zapotrzebowanie na krajowe owoce wykorzystywane przez przemysł przetwórczy.
– Podatek cukrowy w proponowanej formule jest przede wszystkim instrumentem fiskalnym, a nie skutecznym narzędziem polityki zdrowotnej. Jego konsekwencją będzie obniżenie jakości napojów poprzez ograniczenie zawartości soku – cytuje dr. Piotra Balcerowskiego, wiceprezesa Instytutu Staszica, portal 300Gospodarka.
Dla polskiego sadownictwa może to oznaczać realne straty. Jak wynika z raportu Instytutu Staszica, branża napojowa zużywa rocznie ponad 360 tys. ton jabłek, co stanowi blisko 10 proc. krajowej produkcji tych owoców. Ograniczenie sprzedaży napojów owocowych mogłoby zmniejszyć zapotrzebowanie przemysłu na krajowe owoce i warzywa nawet o 120 tys. ton rocznie, a sam wzrost opłaty cukrowej mógłby ograniczyć zakupy polskich surowców o ponad 30 tys. ton.
Eksperci zwracają również uwagę, że przez ostatnie lata producenci dostosowywali receptury do obowiązujących przepisów, zwiększając udział naturalnego soku. Zmiana zasad mogłaby odwrócić ten trend i osłabić konkurencyjność polskich producentów napojów oraz przetwórców owoców.
Instytut Staszica rekomenduje pozostawienie obecnych zasad opodatkowania napojów z wyższą zawartością soku, argumentując, że wspierają one zarówno jakość produktów, jak i popyt na polskie owoce.
Źródło: 300Gospodarka.pl , „Napoje owocowe mogą mocno podrożeć. Rykoszetem dostaną polscy sadownicy”, 14 lipca 2026, opracowanie na podstawie raportu Instytutu Staszica.
