Wiosenne przymrozki po raz kolejny pokazały, jak ogromnym zagrożeniem dla polskich sadów są gwałtowne spadki temperatur. Zdaniem prezesa Związku Sadowników RP, Mirosława Maliszewskiego, jednym z najskuteczniejszych sposobów ochrony sadów przed przymrozkami jest nadkoronowe zraszanie. Aby jednak ta metoda mogła być stosowana na większą skalę, sadownicy potrzebują przede wszystkim pewnego i legalnego dostępu do odpowiednich zasobów wody.
– Wiosna pokazała, że jednym z najskuteczniejszych sposobów walki z przymrozkami jest nadkoronowe zraszanie. Problem polega na tym, że wymaga ono ogromnych ilości wody, a to oznacza konieczność posiadania odpowiedniego źródła – studni, stawu lub sztucznego zbiornika wodnego – podkreśla Mirosław Maliszewski.
Jak zaznacza prezes Związku Sadowników RP, organizacja od wielu miesięcy zabiega o stworzenie programów wsparcia finansowego dla inwestycji związanych z ochroną sadów przed skutkami zmian klimatu. Wśród priorytetów znajdują się instalacje do zraszania nadkoronowego, pompy oraz infrastruktura wodna.
– Staramy się o uruchomienie specjalnych programów pomocowych wspierających inwestycje w systemy przeciwprzymrozkowe. Jednak, aby z takiego wsparcia skorzystać, gospodarstwo musi dysponować legalnym źródłem poboru wody. Dlatego jednym z naszych pierwszych działań było doprowadzenie do zmian przepisów umożliwiających wykorzystanie już istniejących studni – wyjaśnia.
Problem dotyczy wielu gospodarstw, w których studnie zostały wykonane przed laty bez dopełnienia wszystkich formalności administracyjnych.
– Wiemy, że wiele studni powstało w pośpiechu i dziś nie posiada wymaganych zezwoleń na pobór wody. Ich legalizacja jest niezbędna, aby mogły zostać wykorzystane przy ubieganiu się o wsparcie finansowe z budżetu Unii Europejskiej czy środków krajowych – dodaje Maliszewski.
Prezes Związku Sadowników RP zwraca uwagę, że Sejm przyjął ustawę otwierającą drogę do legalizacji istniejących studni wykorzystywanych w gospodarstwach rolnych. Nowe przepisy przewidują możliwość złożenia wniosku o legalizację bez ponoszenia wysokich opłat i kar administracyjnych.
– To bardzo ważny krok. Rolnicy i sadownicy będą mogli zalegalizować istniejące studnie, dopełnić wymaganych formalności i bez nadmiernych kosztów korzystać z nich jako legalnego źródła poboru wody – podkreśla.
Obecnie ustawa oczekuje na dalsze prace legislacyjne.
– Czekamy na decyzję Senatu i ostatecznie na podpis Prezydenta. Mam głębokie przekonanie, że jest to krok w dobrym kierunku. Legalizacja studni umożliwi gospodarstwom ubieganie się o dofinansowanie między innymi na systemy zraszania nadkoronowego oraz zakup pomp niezbędnych do ochrony sadów przed przymrozkami – mówi prezes ZSRP.
To jednak dopiero początek działań. Związek Sadowników RP zapowiada dalsze starania o uproszczenie przepisów dotyczących inwestycji w gospodarkę wodną na terenach rolniczych.
– Pracujemy nad kolejnymi rozwiązaniami, które ułatwią wykonywanie nowych studni, budowę stawów i sztucznych zbiorników retencyjnych. Bez odpowiedniej infrastruktury wodnej trudno będzie skutecznie chronić polskie sady przed coraz częściej występującymi ekstremalnymi zjawiskami pogodowymi – podsumowuje Mirosław Maliszewski.
Zdaniem Związku Sadowników RP poprawa dostępu do legalnych źródeł wody oraz wsparcie inwestycji w systemy przeciwprzymrozkowe to jeden z kluczowych elementów zwiększenia bezpieczeństwa produkcji sadowniczej w Polsce i lepszego przygotowania gospodarstw na skutki zmian klimatu.
