Mariusz Pudzianowski pokazał kulisy pracy w sadzie. „Nie ma nic za darmo”

by kobieta

Mariusz Pudzianowski, pięciokrotny zdobywca tytułu najsilniejszego człowieka świata, po raz kolejny pokazał, że jego codzienność nie ogranicza się wyłącznie do treningów i sportu. W najnowszym nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych opowiedział o obowiązkach związanych z prowadzeniem sadu wiśniowego oraz o wyzwaniach, z jakimi mierzą się sadownicy.

Jak relacjonował, dzień rozpoczął od standardowego treningu, jednak później cała uwaga skupiła się na pracy w sadzie. Wykorzystując krótkie „okienko pogodowe”, zdecydował się przeprowadzić niezbędne zabiegi ochronne.

– „Trening odwalony standardowo, ale teraz okienko pogodowe zrobiło się, no i co? Pryskanie. Pryskanie wapnem, żeby to nie pękało” – powiedział Pudzianowski.

Były strongman wyjaśnił, że opryski wapniem mają pomóc ochronić owoce przed pękaniem. Podkreślił również, że do rozpoczęcia zbiorów pozostało zaledwie kilka tygodni, dlatego każdy dzień ma ogromne znaczenie.

Walka o tegoroczne plony

Pudzianowski przyznał, że tegoroczny sezon nie należy do łatwych. Wspomniał o wcześniejszych przymrozkach, które uszkodziły część upraw, dlatego teraz konieczne jest ratowanie tego, co udało się zachować.

– „Pomroziło, a to, co ocalało, trzeba ratować trochę” – mówił.

Jak zaznaczył, gdy tylko pojawiła się odpowiednia pogoda, wysłał pracowników do działania. Dysponując zaledwie kilkugodzinnym oknem bez opadów, ekipy rozpoczęły opryski, aby preparat zdążył wyschnąć przed kolejnym deszczem.

„Uroki sadownictwa”

W swojej wypowiedzi Mariusz Pudzianowski kilkukrotnie podkreślał, że prowadzenie sadu wymaga nieustannej pracy i szybkiego reagowania na zmieniające się warunki atmosferyczne.

– „Uroki sadownictwa. Nie ma nic za darmo” – podsumował.

Na zakończenie nagrania zaznaczył, że mimo późnej pory czeka go jeszcze obchód sadu, aby sprawdzić stan drzew i owoców.

– „Coś tam na drzewach zostało, no to trzeba przypilnować. Normalność dnia codziennego” – powiedział, żegnając się z obserwatorami.

Nagranie pokazuje mniej znane oblicze byłego mistrza świata strongman. Oprócz sportowej kariery Pudzianowski od lat zajmuje się gospodarstwem i sadownictwem, regularnie dzieląc się z fanami kulisami pracy na roli oraz wyzwaniami, jakie niesie prowadzenie upraw zależnych od pogody.

Zostaw komentarz

Może Cię również zainteresować

Kobieta w sadzie
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.