Importowane truskawki sprzedawane jako polskie? Czereśnie z zagranicy udające krajowe? Takie praktyki mają przejść do historii. Do Sejmu trafiły przepisy, które znacząco zaostrzą kontrole i uderzą w nieuczciwy handel owocami.
Nowelizacja ustawy o jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych ma wzmocnić bezpieczeństwo żywności, zapewnić uczciwą konkurencję oraz skuteczniej chronić polskich producentów. Jak podkreślił podczas wystąpienia w Sejmie prezes Związku Sadowników RP, Mirosław Maliszewski, zmiany są odpowiedzią na problemy, które w ostatnich latach wielokrotnie ujawniano na polskim rynku.
W pamięci wielu konsumentów wciąż pozostają przypadki, gdy importowane truskawki były przepakowywane i sprzedawane jako polskie. W kolejnych tygodniach podobne nieprawidłowości dotyczyły również czereśni. Choć dzięki wzmożonym kontrolom udało się ograniczyć ten proceder, zdaniem autorów zmian potrzebne są rozwiązania systemowe, które skutecznie wyeliminują takie praktyki.
Projekt ustawy zakłada rozszerzenie uprawnień organów kontrolnych oraz wprowadzenie bardziej efektywnych mechanizmów nadzoru nad żywnością trafiającą na polski rynek. Jedną z najważniejszych zmian jest przeniesienie kosztów kontroli produktów sprowadzanych spoza Unii Europejskiej na importerów. Oznacza to, że za weryfikację jakości i zgodności z obowiązującymi przepisami nie będą już płacić podatnicy.
– Nie może być zgody na to, by truskawki z Grecji czy czereśnie z Turcji były sprzedawane jako polskie. To oszustwo wobec konsumentów i ogromna strata dla naszych sadowników oraz plantatorów – podkreślił Mirosław Maliszewski.
Zdaniem zwolenników nowych przepisów ustawa ma zwiększyć przejrzystość rynku i ułatwić konsumentom sprawdzenie rzeczywistego pochodzenia kupowanej żywności. Ma również zapewnić lepszą ochronę polskich producentów, którzy muszą spełniać jedne z najbardziej rygorystycznych norm jakościowych w Europie.
Jeśli nowe przepisy zostaną przyjęte i skutecznie wdrożone, handel owocami w Polsce może stać się znacznie bardziej transparentny, a przypadki fałszowania kraju pochodzenia produktów – zdecydowanie rzadsze.
Źródło: wystąpienie prezesa Związku Sadowników RP Mirosława Maliszewskiego w Sejmie oraz wpis opublikowany na oficjalnym profilu Mirosława Maliszewskiego w serwisie Facebook.
