Duże zbiory, mniejsze zyski. Sezon wiśni na Ukrainie rozczarował producentów

by kobieta

Mimo bardzo dobrych plonów sezon wiśni 2026 na Ukrainie okazał się znacznie trudniejszy dla sadowników, niż oczekiwano. Wysoka podaż owoców doprowadziła do spadku cen skupu, a rosnące koszty produkcji i ręcznego zbioru znacząco ograniczyły rentowność gospodarstw.

Jak informuje portal EastFruit, tegoroczny sezon przyniósł zaskakująco wysokie zbiory niemal we wszystkich regionach kraju. Ceny wiśni sprzedawanych bezpośrednio z gospodarstw spadły do 40–60 hrywien za kilogram (ok. 3,80–5,70 zł/kg), czyli były kilkukrotnie niższe niż przed rokiem.

Prezes Ukraińskiego Stowarzyszenia Producentów Owoców i Warzyw, Taras Basztannik, podkreśla, że wiosenne obawy związane z przymrozkami i anomaliami pogodowymi ostatecznie się nie potwierdziły.

– W tym roku wiśnie dały bardzo dobre plony. Można więc powiedzieć, że był to sezon obfity, ale z niskimi cenami – ocenił.

Dobre wiadomości dla konsumentów, gorsze dla sadowników

Duża podaż sprawiła, że ceny wiśni dla konsumentów były znacznie bardziej przystępne niż w poprzednich latach. W 2026 roku owoce kosztowały podobnie jak truskawki i mniej niż maliny czy borówki.

Dla producentów oznaczało to jednak znacznie niższe przychody. Uprawa wysokiej jakości wiśni wymaga bowiem dużych nakładów finansowych na ochronę sadów, nawadnianie, cięcie drzew, nawożenie, chłodzenie, sortowanie, pakowanie oraz transport.

Jak zaznacza Taras Basztannik, wiśnie wysokiej jakości na całym świecie należą do cennych owoców, ponieważ ich produkcja wiąże się z wysokimi kosztami i dużym nakładem pracy.

Koszt zbioru pochłania nawet jedną trzecią wartości owoców

Jednym z największych wydatków pozostaje ręczny zbiór. Według danych Ukraińskiego Stowarzyszenia Producentów Owoców i Warzyw koszt zebrania jednego kilograma wiśni może wynosić nawet 20 hrywien (ok. 1,90 zł/kg).

Przy cenach skupu na poziomie 40–60 hrywien ( oznacza około 3,80–5,70 zł za kilogram ) za kilogram oznacza to, że sama praca zbieraczy może pochłaniać około jednej trzeciej wartości sprzedawanych owoców, a w niektórych przypadkach nawet połowę kosztów produkcji.

Pracownicy sezonowi otrzymują średnio 1200–1400 hrywien dziennie (ok. 114–133 zł). W części gospodarstw obowiązuje rozliczenie za każdy zebrany kilogram, inne oferują wynagrodzenie godzinowe sięgające 200 hrywien za godzinę (ok. 19 zł/godz.).

Eksperci podkreślają, że gospodarstwa dysponujące niewystarczającą liczbą pracowników lub słabszym zapleczem chłodniczym są szczególnie narażone na utratę zysków. Wiśnie należą bowiem do owoców o krótkiej trwałości i wymagają natychmiastowego schłodzenia po zbiorze.

Obwód czerniowiecki nowym zagłębiem wiśni

Pomimo trudnego sezonu na Ukrainie nadal zakładane są nowe sady wiśniowe. Największą aktywność inwestycyjną obserwuje się obecnie w obwodzie czerniowieckim.

Region stopniowo przejmuje rolę jednego z najważniejszych ośrodków produkcji wiśni po utracie dostępu do Melitopola, który przed wojną był uznawany za stolicę ukraińskich wiśni i pozostaje pod rosyjską okupacją.

Zdaniem Tarasa Basztannika miejscowość Sokiriany ma szansę stać się nowym centrum produkcji tych owoców. W przyszłości region może specjalizować się nie tylko w uprawie, ale również w profesjonalnym chłodzeniu, sortowaniu, pakowaniu i eksporcie wiśni.

Przyszłość należy do jakości

Według przedstawicieli branży sezon 2026 pokazał, że wysokie plony nie gwarantują wysokich dochodów. Przy dużej podaży przewagę zyskują gospodarstwa oferujące duże, jednolite owoce, odpowiednio schłodzone i profesjonalnie zapakowane, spełniające wymagania sieci handlowych oraz odbiorców eksportowych.

Dlatego dalszy rozwój ukraińskiego sadownictwa będzie wymagał inwestycji nie tylko w nowe nasadzenia, ale również w odmiany wielkoowocowe, systemy ochrony sadów przed deszczem i gradem, nowoczesne chłodnie oraz linie do sortowania i pakowania.

Sezon 2026 pokazał, że choć ukraińscy sadownicy zebrali bardzo dużo wiśni, a konsumenci mogli kupować owoce po niższych cenach, dla wielu producentów końcowy wynik finansowy okazał się zdecydowanie słabszy od oczekiwań.

Źródło: EastFruit na podstawie wywiadu z Tarasem Basztannikiem dla portalu SEEDS.

Zostaw komentarz

Może Cię również zainteresować

Kobieta w sadzie
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.