Trwają zbiory czereśni. Coraz więcej sadownikówy rozlicza pracowników za kilogram zebranych owoców
W wielu regionach kraju trwa intensywny zbiór czereśni. W tym sezonie coraz więcej producentów decyduje się na akordowy system wynagradzania pracowników sezonowych. Oznacza to, że wysokość zarobków zależy bezpośrednio od liczby zebranych kilogramów owoców.
Z rozmów z producentami czereśni wynika, że stawki za zbiór najczęściej mieszczą się w przedziale od 2,00 do 2,50 zł za każdy zebrany kilogram owoców. Wysokość wynagrodzenia uzależniona jest przede wszystkim od wielkości plonu oraz łatwości zbioru.
Najniższe stawki – około 2,00 zł za kilogram – obowiązują w sadach, gdzie drzewa są dobrze obłożone owocami. Dotyczy to przede wszystkim plantacji, które zostały skutecznie ochronione przed niekorzystnymi warunkami pogodowymi i osiągnęły wysoki plon. W takich gospodarstwach pracownik jest w stanie zebrać znacznie większą ilość czereśni w ciągu dnia, dlatego niższa stawka jednostkowa nadal pozwala osiągnąć satysfakcjonujące wynagrodzenie.
W większości gospodarstw, gdzie plon jest umiarkowany i widoczne są skutki wiosennych przymrozków, stawki wynoszą około 2,30 zł za kilogram. Sadownicy podkreślają, że owoców jest wystarczająco dużo, aby zbiór przebiegał sprawnie, jednak wydajność pracy jest niższa niż w sadach z bardzo obfitym plonem.
Najwyższe wynagrodzenie – około 2,50 zł za kilogram – oferowane jest tam, gdzie czereśni jest niewiele. W takich sadach zbiór jest znacznie bardziej czasochłonny, ponieważ pracownicy muszą dokładniej przeszukiwać drzewa i poświęcać więcej czasu na zebranie tej samej ilości owoców.
Na wysokość stawki wpływają również warunki zatrudnienia. Niższe wynagrodzenie częściej otrzymują osoby, którym gospodarstwo zapewnia zakwaterowanie. Z kolei pracownicy dojeżdżający do pracy mogą liczyć na nieco wyższą stawkę za kilogram zebranych czereśni. Niezależnie od tych różnic, w większości gospodarstw obowiązują stawki mieszczące się w przedziale od 2,00 do 2,50 zł za kilogram zebranych owoców.
