w

Rekordowe przymrozki w Polsce. To była noc, która może przesądzić o plonach

Rekordowe przymrozki w Polsce. Noc, która może przesądzić o plonach 2026

Miniona noc z niedzieli na poniedziałek zapisze się jako jedna z najbardziej krytycznych dla sadownictwa w tym sezonie. W wielu regionach Polska temperatury spadły znacznie poniżej zera, osiągając poziomy, które wykraczają poza typowe wiosenne przymrozki. W skrajnych przypadkach odnotowano nawet –10°C, co oznacza już nie przymrozek, lecz pełnoprawny mróz – warunki typowe raczej dla zimy niż końcówki kwietnia.

Przymrozki czy już mróz? Skala zjawiska zaskakuje

Standardowo, gdy mówimy o przymrozkach w sadownictwie, mamy na myśli spadki temperatury do poziomu około –1°C, –2°C czy sporadycznie –3°C. Tymczasem tej nocy:

  • w większości regionów temperatury wynosiły od –3°C do –6°C,
  • sadownicy raportowali dane z własnych stacji i termometrów niemal na bieżąco,
  • lokalnie pojawiły się rekordowe spadki do –10°C.

Tak niskie wartości oznaczają ogromne ryzyko strat, szczególnie że zbiegły się z bardzo wrażliwym momentem rozwoju roślin.

Kluczowy moment dla jabłoni i czereśni

Największe obawy dotyczą sadów jabłoniowych, gdzie obecnie dominuje faza tzw. pełni różowego pąka. To stadium, w którym:

  • pąki są już rozwinięte,
  • różowe płatki są widoczne,
  • kwiaty są tuż przed otwarciem.

W tej fazie rośliny są wyjątkowo podatne na uszkodzenia mrozowe:

  • około –2,2°C → pierwsze uszkodzenia (ok. 10%),
  • około –3,9°C → straty mogą sięgać nawet 90%.

Jeszcze bardziej wrażliwe są czereśnie w okresie kwitnienia:

  • –1°C do –2°C → pierwsze uszkodzenia, szczególnie w obniżeniach terenu,
  • –2,2°C → ok. 10% uszkodzonych kwiatów,
  • –3°C do –4°C → poważne straty,
  • poniżej –4°C → często całkowite zniszczenie kwiatów.

W kontekście odnotowanych tej nocy temperatur, scenariusz dużych strat staje się bardzo realny.

Sadownicy walczyli całą noc

W wielu gospodarstwach trwała intensywna walka o uratowanie plonów. Sadownicy:

  • uruchamiali systemy zraszania antyprzymrozkowego,
  • stosowali nagrzewnice i świece dymne,
  • monitorowali temperatury w czasie rzeczywistym.

Relacje z terenu pokazują ogromne zaangażowanie – wielu producentów nie spało całą noc, próbując ograniczyć skutki mrozu.

To dopiero początek problemu?

Największy niepokój budzi fakt, że to nie była ani pierwsza, ani – według prognoz – ostatnia taka noc w tym tygodniu. Seria przymrozków może:

  • spotęgować uszkodzenia,
  • pogłębić straty plonów,
  • wpłynąć na jakość i wielkość zbiorów w całym sezonie.

Choć ostateczna ocena strat będzie możliwa dopiero za kilka dni, już teraz wielu sadowników nie ma złudzeń – sezon 2026 może być jednym z trudniejszych od lat.

Wnioski: rok pod znakiem niepewności

Przymrozki są zjawiskiem powtarzalnym i co roku stanowią wyzwanie dla rolników. Jednak:

  • liczba dni z ujemnymi temperaturami w tym sezonie,
  • ich intensywność,
  • oraz rekordowe spadki do –10°C

tworzą wyjątkowo niekorzystną kombinację.

Jeśli prognozy się potwierdzą, a kolejne noce przyniosą dalsze spadki temperatur, tegoroczne plony – szczególnie jabłek i czereśni – mogą okazać się znacznie niższe od oczekiwanych.

Najbliższe dni będą kluczowe dla oceny skali strat i przyszłości sezonu sadowniczego w Polsce.

UDOSTĘPNIJ

Przy gruncie lokalnie nawet do -7°C! To będzie groźna noc w centrum i na wschodzie kraju