w , ,

Nietypowe objawy po zraszaniu nadkoronowym – czy ochrona zawiodła?

Przymrozki kwietniowe a zraszanie nadkoronowe – skuteczna ochrona z nieoczywistymi konsekwencjami

Ostatnie przymrozki w kwietniu pokazały, jak duże ryzyko produkcyjne wiąże się z okresem wiosennego ruszenia wegetacji. W sadach odnotowano poważne uszkodzenia pąków jabłoni. Jednocześnie tam, gdzie zastosowano zraszanie nadkoronowe, straty w przyszłym plonie zostały w dużej mierze ograniczone.

Nie oznacza to jednak, że metoda ta jest całkowicie pozbawiona skutków ubocznych. Coraz więcej sadowników zgłasza nietypowe objawy na liściach.

Noc z 26 na 27 kwietnia przyniosła spadki temperatur poniżej zera, które okazały się dużym wyzwaniem dla sadowników. W wielu gospodarstwach uruchomiono instalacje zraszania nadkoronowego, jednak pojawiają się pytania, czy zostało to wykonane odpowiednio wcześnie i zgodnie z zalecaną metodyką. Docierają do nas niepokojące sygnały z rejonu Warki i okolicznych miejscowości – w części sadów systemy nie pracowały prawidłowo, co mogło przyczynić się do pierwszych uszkodzeń. Obserwowane są już niepokojące objawy na roślinach, które mogą wskazywać na skutki niewłaściwej ochrony przed przymrozkami.

Nietypowe objawy – co obserwują sadownicy?

W niektórych sadach, w których prowadzono ochronę poprzez deszczowanie nadkoronowe, pojawiają się charakterystyczne symptomy:

  • zwijanie się obrzeży liści,
  • przebarwienia krawędzi – od żółtych, przez czerwone, aż po brunatne,
  • zasychanie fragmentów blaszki liściowej.

Objawy te często budzą niepokój, ponieważ mogą być mylone z uszkodzeniami herbicydowymi lub objawami niedoborów. W rzeczywistości ich przyczyna jest fizjologiczna i bezpośrednio związana z przebiegiem ochrony przeciwprzymrozkowej.

Skąd biorą się uszkodzenia liści po zraszaniu?

1. Błędy w prowadzeniu deszczowania

Pierwszą i bardzo częstą przyczyną jest niewłaściwe zarządzanie momentem włączenia i wyłączenia instalacji:

  • zbyt późne uruchomienie zraszania,
  • zbyt wczesne jego zakończenie,
  • przerwy w pracy instalacji (np. awarie).

Kluczowa zasada jest jedna: zraszanie można zakończyć dopiero wtedy, gdy lód na organach roślinnych przestaje być przeźroczysty i zaczyna się napowietrzać.

Przerwanie ciągłości polewania wodą powoduje gwałtowne obniżenie temperatury tkanek i ich uszkodzenie – również liści, które są bardziej wrażliwe niż zdrewniałe części rośliny.

Zbyt niska wydajność instalacji

Drugim istotnym czynnikiem jest niedostosowanie wydajności systemu do warunków przymrozkowych.

Praktyczne wartości graniczne:

  • przy –4°C → minimum 30 m³/ha/h,
  • przy –6°C i niżej → nawet 40–50 m³/ha/h.

Zbyt mała ilość wody nie zapewnia odpowiedniego efektu cieplnego (wydzielania ciepła podczas zamarzania), co skutkuje niedostateczną ochroną i wtórnymi uszkodzeniami tkanek.

Dlaczego mimo zraszania dochodzi do strat?

Zraszanie nadkoronowe działa skutecznie tylko wtedy, gdy spełnione są trzy warunki:

  1. ciągłość pracy systemu,
  2. odpowiednia intensywność opadu,
  3. właściwy moment rozpoczęcia i zakończenia zabiegu.

Jeśli którykolwiek z tych elementów zawiedzie, zamiast ochrony pojawia się efekt odwrotny – pogłębienie stresu mrozowego.

Warto podkreślić, że w niektórych sadach, mimo stosowania zraszania, obserwowano także przemarzanie kwiatów. Było to związane z długotrwałym spadkiem temperatury (poniżej 0°C już od wczesnych godzin wieczornych) oraz bardzo niskimi wartościami przy gruncie (–6 do –7°C).

Czy można pomóc drzewom po uszkodzeniach?

Tak – choć nie cofniemy już powstałych uszkodzeń, możemy złagodzić stres roślin i poprawić ich regenerację.

Zalecane działania:

Zabieg aminokwasowy

  • zastosować jak najszybciej po wystąpieniu uszkodzeń,
  • temperatura minimalna: ok. 7°C,
  • dawki podwyższone (zgodnie z etykietą preparatu).

Wnioski dla praktyki sadowniczej

Zraszanie nadkoronowe pozostaje jedną z najskuteczniejszych metod ochrony przed przymrozkami. Kluczowe znaczenie ma technika wykonania zabiegu, nie tylko sama instalacja. Objawy na liściach nie są chorobą, lecz skutkiem stresu termicznego i błędów w prowadzeniu ochrony. Odpowiednia regeneracja (aminokwasy) pozwala ograniczyć negatywne skutki i wspiera dalszy rozwój drzew.

UDOSTĘPNIJ

Przymrozki w nocy z 27 na 28 kwietnia 2026 – gdzie było najzimniej?