KRUS i ZUS razem? Rolnicy chcą dużych zmian. Jest odpowiedź Ministerstwa
Czy lata opłacania składek KRUS mogą zostać doliczone do emerytury z ZUS? A może rolnik będzie mógł „dopłacić” składki, aby uzyskać prawo do emerytury rolniczej? To pytania, które od lat dotyczą części rolników i sadowników przechodzących w trakcie swojej kariery zawodowej między KRUS a ZUS. Samorząd rolniczy ponownie zwrócił się do Ministerstwa Rolnictwa o zmianę przepisów. Resort wyjaśnił jednak, dlaczego obecnie nie jest to takie proste.
Rolnik płacił składki przez kilkadziesiąt lat, ale system ich nie sumuje
Problem dotyczy przede wszystkim osób, które przez część swojego życia zawodowego były ubezpieczone w KRUS, a następnie przeszły do systemu powszechnego i zaczęły odprowadzać składki do ZUS.
W praktyce może się więc zdarzyć, że rolnik lub sadownik przez kilkanaście lat prowadził gospodarstwo i opłacał składki rolnicze, a później – np. w związku z koniecznością podjęcia dodatkowej pracy lub całkowitego odejścia od produkcji rolnej – rozpoczął pracę na etacie.
Problem pojawia się w momencie przejścia na emeryturę.
Aby uzyskać emeryturę rolniczą z KRUS, trzeba bowiem spełnić określone warunki, w tym legitymować się wymaganym okresem ubezpieczenia rolniczego. Jeżeli tego okresu zabraknie, lata spędzone w gospodarstwie nie dają automatycznie prawa do odrębnej emerytury rolniczej.
Z drugiej strony okresów tych nie można po prostu przeliczyć w ZUS tak, jak składek zgromadzonych w systemie powszechnym.
W efekcie osoba, która przez kilkadziesiąt lat była aktywna zawodowo i przez ten czas płaciła składki w różnych systemach, może otrzymać świadczenie znacznie niższe, niż oczekiwałaby na podstawie całego przebiegu ubezpieczenia.
Samorząd rolniczy chce połączenia okresów KRUS i ZUS
Krajowa Rada Izb Rolniczych, na wniosek Wielkopolskiej Izby Rolniczej, zwróciła się do Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi o podjęcie prac nad zmianami w systemie ubezpieczeń społecznych rolników.
Postulaty dotyczą przede wszystkim dwóch kwestii.
Pierwsza to możliwość proporcjonalnego uwzględniania okresów ubezpieczenia w KRUS przy ustalaniu emerytury z ZUS.
Druga zakłada możliwość „dopłacenia” brakujących składek KRUS, aby osoba, która przez określony czas podlegała ubezpieczeniu rolniczemu, mogła uzupełnić wymagany staż i uzyskać prawo do emerytury rolniczej.
Dla wielu rolników i sadowników byłaby to bardzo istotna zmiana.
Dlaczego problem jest szczególnie ważny dla starszego pokolenia rolników?
Transformacja polskiego rolnictwa sprawiła, że wiele osób w ciągu swojego życia zawodowego zmieniało model pracy.
Część rolników po kilku, kilkunastu czy nawet kilkudziesięciu latach prowadzenia gospodarstwa musiała znaleźć zatrudnienie poza rolnictwem. Dotyczyło to m.in. osób, które ograniczały produkcję, sprzedawały gospodarstwa albo nie były w stanie utrzymać się wyłącznie z rolnictwa.
W ten sposób powstała grupa osób z tzw. mieszanym stażem ubezpieczeniowym – KRUS i ZUS.
Przykładowo: ktoś przez 15 lat opłacał składki KRUS, następnie przez 20 lat pracował na etacie i odprowadzał składki do ZUS. Łącznie daje to 35 lat aktywności ubezpieczeniowej, ale nie oznacza automatycznie 35 lat stażu w jednym systemie.
I właśnie w takich przypadkach pojawia się największe poczucie niesprawiedliwości.
„Złotówka za złotówkę” z KRUS do ZUS?
Jednym z najważniejszych postulatów samorządu rolniczego jest stworzenie jasnego mechanizmu przeliczania składek opłaconych w KRUS na świadczenie wypłacane przez ZUS.
W uproszczeniu chodzi o to, aby składki rolnicze nie były traktowane jako okres oderwany od całej historii ubezpieczeniowej danej osoby, ale miały realne przełożenie na wysokość emerytury.
Problem w tym, że KRUS i ZUS działają na zupełnie innych zasadach.
ZUS prowadzi indywidualne konta ubezpieczonych, na których zapisywane są składki stanowiące podstawę do wyliczenia przyszłego świadczenia. System rolniczy jest natomiast skonstruowany inaczej.
Składki KRUS mają charakter zryczałtowany i nie są ewidencjonowane w taki sposób, aby można było po latach zastosować prosty mechanizm „wpłacono X zł, więc do kapitału emerytalnego należy dopisać X zł”.
Dlatego – jak wskazuje Ministerstwo – wprowadzenie zasady „złotówka za złotówkę” wymagałoby zasadniczej przebudowy systemu ubezpieczenia społecznego rolników.
Nie wystarczyłaby więc niewielka korekta jednego przepisu.
Ministerstwo: konieczna byłaby przebudowa systemu
Resort rolnictwa zwraca uwagę, że system ubezpieczenia społecznego rolników został przez ustawodawcę świadomie oddzielony od powszechnego systemu ubezpieczeń społecznych.
Różnice dotyczą m.in. zasad podlegania ubezpieczeniu, finansowania składek oraz ustalania wysokości świadczeń.
W związku z tym bezpośrednie przeliczenie składek KRUS na kapitał emerytalny w ZUS wymagałoby ustalenia, jaką wartość dla przyszłej emerytury ma każdy okres ubezpieczenia rolniczego.
To z kolei oznacza konieczność przeprowadzenia analiz prawnych i finansowych.
Co z osobami, które mają mniej niż 25 lat KRUS?
To właśnie ta grupa może być najbardziej zainteresowana zmianami.
Obecne przepisy przewidują możliwość uzyskania tzw. zwiększenia emerytury z ZUS w związku z okresami opłacania składek na ubezpieczenie społeczne rolników przez osoby, które nie spełniły warunków do uzyskania emerytury rolniczej.
Mechanizm ten ma więc częściowo uwzględniać okres pracy w gospodarstwie.
Zdaniem samorządu rolniczego nie rozwiązuje on jednak problemu w sposób wystarczający.
Postulat zakłada m.in., aby osoby, które przez minimum 10 lat opłacały składki KRUS i osiągnęły wiek emerytalny, mogły dopłacić brakujące składki, a tym samym uzupełnić wymagany okres ubezpieczenia rolniczego.
Dzięki temu mogłyby uzyskać prawo do emerytury z KRUS, niezależnie od uprawnień zdobytych wcześniej lub później w ZUS.
Czy można będzie dopłacić składki KRUS?
Na dziś nie.
Ministerstwo podkreśla, że prawo do emerytury rolniczej jest obecnie związane z rzeczywistym podleganiem ubezpieczeniu społecznemu rolników przez wymagany okres.
Wprowadzenie możliwości „dokupienia” brakującego stażu poprzez jednorazową wpłatę oznaczałoby zmianę tej zasady.
Resort wskazuje również na konieczność przeanalizowania wpływu takiego rozwiązania na Fundusz Emerytalno-Rentowy KRUS oraz na funkcjonowanie całego systemu.
Oznacza to, że nawet jeśli pomysł znajdzie poparcie, jego wdrożenie wymagałoby przygotowania nowych przepisów i oceny skutków finansowych.
Jest jednak furtka dla reformy
Odpowiedź Ministerstwa nie oznacza, że temat został całkowicie zamknięty.
Resort wskazał, że propozycje zmian powinny zostać przedstawione na posiedzeniu Rady Ubezpieczenia Społecznego Rolników, która reprezentuje interesy ubezpieczonych i świadczeniobiorców.
Dopiero po przedstawieniu stanowiska i rekomendacji Rady Ministerstwo będzie mogło podjąć dalsze działania, jeżeli uzna proponowane rozwiązania za uzasadnione.
To oznacza, że reforma KRUS i możliwość lepszego połączenia stażu KRUS z ZUS pozostają przedmiotem dyskusji, ale na obecnym etapie nie ma decyzji o zmianie przepisów.
Dla rolników może to być bardzo ważna reforma
Problem mieszanych okresów ubezpieczenia nie jest wyłącznie kwestią techniczną.
Dla konkretnego rolnika czy sadownika może oznaczać różnicę między emeryturą, która pozwala spokojnie funkcjonować, a świadczeniem na poziomie minimalnym.
Szczególnie dotyczy to osób, które przez wiele lat prowadziły gospodarstwa, a później – z przyczyn ekonomicznych lub życiowych – musiały podjąć pracę poza rolnictwem.
Pieniądze były wpłacane zarówno do KRUS, jak i ZUS. Problem w tym, że oba systemy nie sumują tych okresów w sposób, którego oczekują zainteresowani.
Dlatego postulat stworzenia bardziej przejrzystych zasad łączenia stażu KRUS i ZUS może w przyszłości stać się jednym z ważniejszych tematów dotyczących reformy systemu emerytalnego rolników.
KRUS i ZUS – co może się zmienić?
Najważniejsze postulaty samorządu rolniczego to:
- łączenie okresów ubezpieczenia KRUS i ZUS przy ustalaniu świadczenia,
- proporcjonalne uwzględnianie składek KRUS w emeryturze z ZUS,
- odejście od rozwiązań, które marginalizują krótsze okresy ubezpieczenia rolniczego,
- możliwość dopłacenia brakujących składek KRUS,
- stworzenie rozwiązania dla osób z wieloletnim, ale mieszanym stażem ubezpieczeniowym.
Na razie żadna z tych zmian nie została jednak wprowadzona.
Dla rolników i sadowników, którzy przez lata pracowali zarówno w gospodarstwie, jak i poza rolnictwem, najważniejsze pytanie pozostaje więc otwarte: czy państwo zdecyduje się wreszcie stworzyć jeden, sprawiedliwszy mechanizm rozliczania całego stażu emerytalnego?
Samorząd rolniczy chce powrotu do tego tematu. Teraz piłka jest po stronie Rady Ubezpieczenia Społecznego Rolników i Ministerstwa Rolnictwa.
źródło: WIR



