Jabłko przemysłowe: cena stabilna, a rynek czeka na dalszy rozwój sezonu
Rynek jabłek przemysłowych wchodzi w kolejny etap sezonu ze stabilnymi cenami. Jak wynika z rozmowy z Piotrem Tkaczykiem z firmy Inter-Mar Skup w Skurówie, skupujący coraz wyraźniej rozdzielają jabłka przemysłowe od starszego towaru przechowywanego w komorach oraz od tegorocznej przerywki.
– Osobno kupowane jest jabłko z komór, osobno świeże – mówi Piotr Tkaczyk. Jak dodaje, na lokalnym rynku niewiele zakładów jest zainteresowanych starszym jabłkiem z przechowalni. Jednym z wyjątków jest lokalna przetwórnia, która oferuje za taki towar około 55 groszy za kilogram. W innych częściach Polski ceny za starsze jabłka kierowane do przetwórstwa mogą sięgać około 60 groszy za kilogram.
Znacznie większe zainteresowanie dotyczy natomiast świeżego, tegorocznego surowca. Nie musi on być wyłącznie typową przerywką – kluczowe jest, aby był towar tegoroczny.
65 groszy za przerywkę
W przypadku tegorocznej przerywki w skupie Inter-Mar obowiązuje obecnie cena około 65 groszy za kilogram.
– Ta cena utrzymuje się już dłuższy czas. Wydaje mi się, że na większości skupów jest podobnie, choć oczywiście nie wszędzie ceny są identyczne – zaznacza Tkaczyk.
Stabilizacja cen jest jednym z najważniejszych elementów obecnej sytuacji na rynku. Na razie nie widać wyraźnego impulsu, który miałby spowodować gwałtowny wzrost lub spadek stawek.
Dostawy podobne jak przed rokiem
Pytany o wielkość dostaw w porównaniu z poprzednim sezonem, Piotr Tkaczyk ocenia, że ilość jabłek trafiających obecnie do skupu jest zbliżona do ubiegłorocznej.
– Uważam, że jest tego tyle samo – mówi.
Jego zdaniem sama skala krajowej produkcji powoduje, że przetwórstwo pozostaje bardzo ważnym elementem zagospodarowania zbiorów.
– Jeżeli wyprodukujemy około 2,5 miliona ton jabłek, to nadal jest to bardzo dużo. Nawet jeśli część produkcji zostanie zmarnowana, to pozostały towar trzeba zagospodarować – część trafia do konsumpcji i na eksport, a reszta musi znaleźć miejsce w przetwórstwie – zauważa.
Cena przemysłu wpływa na cały rynek
Tkaczyk zwraca również uwagę na zależność pomiędzy ceną jabłka przemysłowego a cenami owoców kierowanych do sortowania i sprzedaży deserowej.
– Cena przemysłu zawsze w pewnym stopniu kształtuje rynek jabłka deserowego. Tak było, jest i prawdopodobnie będzie – podkreśla.
Przykładem może być Idared. Jak wskazuje rozmówca, towar z komór kierowany na sortowanie pojawiają się ceny w okolicach 80 groszy za kilogram. Jednak sama cena nie przesądza jeszcze o opłacalności takiej sprzedaży.
Jeżeli jabłko z komory kosztuje około 80 groszy, trzeba uwzględnić koszty sortowania, przygotowania i ewentualne straty. W efekcie producent może stanąć przed pytaniem, czy bardziej opłacalne będzie skierowanie towaru do sortowania, czy sprzedaż go do przetwórstwa.
– Jeżeli jabłko z komory można sprzedać na przemysł za 60 groszy, a na sortowaniu uzyskać 80 groszy, trzeba policzyć wszystkie koszty. Jeżeli towar jest mocno wymęczony przez sortowanie albo jest dużo odpadów, ta różnica może wcale nie być tak duża – wskazuje Tkaczyk.



