Początek sezonu przetwórczego przynosi sadownikom wyraźnie niższe stawki niż przed rokiem. Według najnowszych danych Zintegrowanego Systemu Rolniczej Informacji Rynkowej ceny jabłek przemysłowych w czterech monitorowanych województwach mieszczą się obecnie w przedziale od 0,54 do 0,77 zł/kg. Rok temu było to 0,75–0,90 zł/kg.
Sezon zbiorów jabłek wchodzi w coraz bardziej intensywną fazę, a wraz z nim wraca temat, który co roku wywołuje najwięcej emocji wśród sadowników – ceny przemysłu.
Najnowsze dane ZSRiR, udostępnione 10 września, pokazują, że stawki oferowane za jabłka przemysłowe pozostają zdecydowanie niższe niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Dane dotyczą notowań z początku września 2026 r. i zostały zebrane w zakładach przetwórczych oraz punktach skupu.
Od 54 do 77 groszy za kilogram
Największy rozrzut cen widoczny jest w województwie małopolskim. Według zestawienia ZSRiR skupy płacą tam od 0,54 do 0,77 zł/kg.
W pozostałych regionach przedstawia się to następująco:
- woj. lubelskie: 0,55–0,70 zł/kg,
- woj. łódzkie: 0,58–0,70 zł/kg,
- woj. małopolskie: 0,54–0,77 zł/kg,
- woj. podkarpackie: 0,55–0,70 zł/kg.
Dla porównania, w ubiegłym roku w tym samym okresie notowane ceny wynosiły 0,75–0,90 zł/kg.
Oznacza to, że tegoroczne dolne poziomy są nawet o ponad 20 groszy niższe od ubiegłorocznych stawek. Jednocześnie górna granica obecnych notowań pozostaje poniżej poziomu, który rok temu można było uzyskać w skupach.
Przetwórnie obniżają, choć pełnia zbiorów dopiero przed nami
Sytuacja jest o tyle interesująca, że na początku września podaż jabłek przemysłowych nie była jeszcze szczególnie duża. Zbiory odmian takich jak Gala dopiero się rozpędzały, a większy napływ owoców kierowanych do przemysłu miał dopiero nastąpić.
Jednocześnie część zakładów już obniżała ceny. Według informacji z rynku 11 września niektóre firmy skupowały przemysł w rejonie grójeckim po około 0,60 zł/kg, a wcześniejsze obniżki wynosiły kilka groszy na kilogramie.
To właśnie ten moment budzi największe pytania. Jeżeli podaż jabłek przemysłowych dopiero zaczyna rosnąć, trudno tłumaczyć wszystkie obniżki wyłącznie większą ilością surowca na rynku.
Sadownicy pytają: co dalej z ceną?
Komentarze pojawiające się pod informacjami o aktualnych stawkach pokazują, jak duże emocje wywołują obecne ceny.
Część sadowników deklaruje, że przy stawkach rzędu 60–70 groszy nie zamierza sprzedawać całego dostępnego przemysłu. W dyskusjach pojawia się również pomysł ograniczenia dostaw do zakładów na kilka dni, aby sprawdzić, jak rynek zareaguje na mniejszą podaż.
Nie brakuje też głosów, że 90 groszy za kilogram jest obecnie poziomem, poniżej którego część producentów nie chce sprzedawać. Są to oczywiście indywidualne deklaracje sadowników, a nie oficjalne ceny rynkowe.
Czy przemysł podniesie ceny?
To będzie jedno z najważniejszych pytań najbliższych tygodni.
Jeżeli dostawy jabłek do przetwórni będą rosły zgodnie z sezonowym rytmem, presja na ceny może pozostać silna. Z drugiej strony tegoroczne plony i jakość owoców będą miały duże znaczenie. Jeżeli podaż przemysłu okaże się mniejsza od oczekiwań, zakłady mogą zostać zmuszone do konkurowania o surowiec.
Na dziś oficjalne dane pokazują jednak jedno: jabłka przemysłowe są wyceniane znacznie niżej niż rok temu, a w niektórych regionach sadownik może otrzymać niewiele ponad 50 groszy za kilogram.
Źródło danych: Zintegrowany System Rolniczej Informacji Rynkowej MRiRW, „Rynek owoców i warzyw świeżych”, notowania z początku września 2026 r.; dane IERiGŻ-PIB udostępnione przez ZSRiR.



