Z 900 drzew będą może tylko dwie skrzynki jabłek? Skala strat po przymrozkach będzie znana do końca wakacji.

by kobieta

Skala strat po przymrozkach będzie znana do końca wakacji. Sadownicy liczą na reformę ubezpieczeń

Do końca wakacji powinna być znana pełna skala strat, jakie tegoroczne wiosenne przymrozki i późniejsze upały wyrządziły w sadach oraz uprawach w województwie lubelskim. O sytuacji rolników dyskutowano podczas posiedzenia Rady Dialogu Rolniczego w Lublinie.

Jak poinformował Andrzej Maj, około jednej czwartej wniosków klęskowych złożonych przez rolników w województwie została już zweryfikowana i ma formę gotowych protokołów.

Sierpień jest takim miesiącem, kiedy tych protokołów do nas najwięcej wpływa. W tym roku skala zjawiska jest znacznie większa, bo straty objęły praktycznie całe województwo. W ubiegłym roku były one bardziej punktowe – podkreślił.

Do gmin w całym regionie wpłynęło już około 13 tysięcy wniosków opisujących szkody w gospodarstwach. Ich analiza ma pozwolić na oszacowanie rzeczywistych strat i uruchomienie odpowiednich form wsparcia.

Plony nawet o ponad połowę niższe

Skutki wiosennych przymrozków najlepiej widać dziś w sadach. Sadownicy alarmują, że tegoroczne zbiory są znacznie niższe niż przed rokiem.

Jesteśmy po zbiorach pierwszej odmiany Geneva. W ubiegłym roku zebraliśmy 11 ton, w tym roku zaledwie 4,3 tony. Kolejna odmiana, Piros – 900 drzew na około pół hektara – prawdopodobnie da tylko jedną, może dwie skrzynki owoców – mówi Krzysztof Cybulak.

Na wielkość i jakość plonów wpłynęły nie tylko przymrozki uszkadzające zawiązki owoców, ale również późniejsze fale upałów.

Import zastępuje krajowe owoce

Mniejsze krajowe zbiory sprawiają, że sieci handlowe coraz częściej uzupełniają ofertę importowanymi owocami.

Towar sprowadzany jest między innymi z Turcji czy Serbii, gdzie zbiory są rekordowe i owoce są bardzo tanie. Sieci wolą kupować je bezpośrednio stamtąd – zauważa Maciej Cybulak.

Dla polskich sadowników oznacza to dodatkowe trudności związane z konkurencją cenową w sezonie, który i tak przyniósł znaczne straty.

Ministerstwo zapowiada zmiany

Przedstawiciele Ministerstwa Rolnictwa podkreślają, że konieczne jest nie tylko rekompensowanie strat, ale przede wszystkim zapobieganie ich skutkom.

Musimy wyposażyć rolników w odpowiednie instalacje i urządzenia ograniczające straty spowodowane przymrozkami. Chcemy również promować uprawy pod osłonami – mówiła Małgorzata Gromadzka.

Resort zapowiada także wspieranie konsolidacji gospodarstw i zrzeszania producentów, co ma ułatwić funkcjonowanie rolników w ramach nowej Wspólnej Polityki Rolnej Unii Europejskiej.

źródło: AGROBIZNES TVP

Zostaw komentarz

Może Cię również zainteresować

Kobieta w sadzie
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.