Truskawkowy spór o gnicie owoców. Plantatorzy podzieleni: słabe opryski czy pogoda?

by kobieta

„Czy te opryski nie działają, czy my nie umiemy pryskać?” – takie pytanie postawił jeden z plantatorów na rolniczym forum internetowym. Dyskusja szybko przerodziła się w gorącą debatę o przyczynach gnicia truskawek, skuteczności środków ochrony roślin oraz wpływie wyjątkowo trudnych warunków pogodowych.

Deszcz kontra chemia

Wielu uczestników rozmowy wskazywało przede wszystkim na pogodę. Po kilku dniach intensywnych opadów i wysokiej wilgotności ryzyko rozwoju szarej pleśni oraz innych chorób grzybowych znacząco wzrosło.

– „Dużo deszczu spadło” – zauważyła jedna z uczestniczek dyskusji.

Podobnego zdania był inny plantator, który stwierdził, że przy takiej ilości opadów trudno oczekiwać pełnej skuteczności nawet najlepszych programów ochrony.

Technologia ważniejsza od preparatu?

Część rolników przekonywała jednak, że problem nie tkwi wyłącznie w pogodzie, ale w całej technologii produkcji.

Jeden z bardziej doświadczonych plantatorów podkreślał, że odpowiednia agrotechnika, dobór odmian, terminowość zabiegów oraz jakość wykonania oprysków mają większe znaczenie niż sam wybór preparatu. Jako argument przedstawił zdjęcia swojej plantacji, na której – mimo ponad 100 litrów opadów w ciągu tygodnia – straty miały być minimalne.

– „Można mieć najlepszy środek na rynku i słaby efekt, jeśli termin lub wykonanie zabiegu są nietrafione. W truskawce szczegóły robią różnicę.”

Znaczenie jakości oprysku

Ciekawym wątkiem była kwestia techniki wykonywania zabiegów. Kilku rozmówców zwracało uwagę, że kluczowe znaczenie ma dokładne pokrycie kwiatów i owoców cieczą roboczą. Jeden z plantatorów przekonywał, że zwykłe opryskiwacze często nie zapewniają odpowiedniej penetracji łanu truskawki, a lepsze efekty dają urządzenia z nadmuchem powietrza. Inni podkreślali znaczenie parametrów wody używanej do oprysków. W komentarzach pojawiły się sugestie dotyczące zakwaszania cieczy roboczej w celu poprawy działania niektórych preparatów.

Plantatorzy szukają odpowiedzi

Mimo różnicy zdań większość uczestników była zgodna co do jednego – obecny sezon należy do wyjątkowo trudnych. Długotrwałe opady, wysoka wilgotność oraz gwałtowne zmiany temperatur sprawiają, że nawet starannie prowadzone plantacje mogą notować większe straty niż zwykle.

Dyskusja pokazuje, że wśród producentów truskawek narasta pytanie o granice skuteczności ochrony chemicznej. Jedni wskazują na konieczność doskonalenia technologii uprawy i wykonywania zabiegów, inni winą obarczają warunki pogodowe lub malejącą skuteczność dostępnych środków.

Jedno jest pewne – tegoroczny sezon stanowi dla plantatorów prawdziwy sprawdzian wiedzy, doświadczenia i umiejętności reagowania na coraz bardziej nieprzewidywalne warunki atmosferyczne.

Zostaw komentarz

Może Cię również zainteresować