w

Truskawki zdrożeją po wiosennych przymrozkach. Sadownicy alarmują o dużych stratach

Jak wynika z wypowiedzi Mirosława Maliszewskiego na antenie Polskiego Radia RDC, tegoroczny sezon na truskawki może przynieść wyraźne podwyżki cen. Sadownicy mierzą się ze skutkami silnych przymrozków, które w ostatnich dniach dotknęły wiele regionów kraju.

Największe spadki temperatur odnotowano w nocy z 26 na 27 kwietnia, szczególnie na Mazowszu – m.in. w Kozienicach i Raciążu. Przy gruncie temperatura spadała miejscami nawet do -8°C, co dla wielu upraw oznacza poważne uszkodzenia lub całkowite zniszczenie roślin. Jak podkreślał Mirosław Maliszewski, prezes Związku Sadowników RP, sytuacja dla wielu gospodarstw była dramatyczna.

Sadownicy nie mają wątpliwości – tegoroczne ceny owoców, w tym truskawek, będą wyższe niż w przypadku standardowego sezonu. Skala podwyżek zależy jednak od rzeczywistych strat, które wciąż są szacowane. Wstępne prognozy wskazują, że mogą one wynosić od 10 do nawet 50 procent, a w niektórych gospodarstwach jeszcze więcej.

Mimo trudnej sytuacji producenci starają się uspokajać konsumentów. Jak zaznacza Maliszewski, Polska wciąż pozostaje jednym z liderów produkcji owoców w regionie, a jakość krajowych truskawek powinna pozostać bardzo wysoka. Ceny mają być wyższe, ale nadal dostępne dla kupujących.

W ubiegłym roku średnia cena kilograma truskawek na Mazowszu wynosiła około 15 zł. Tegoroczne stawki będą zależeć od dalszego przebiegu pogody oraz skali zniszczeń w uprawach.

Problem dotyczy nie tylko truskawek. Przymrozki uszkodziły także inne rośliny, takie jak maliny czy jeżyny. W wielu przypadkach część plantacji została całkowicie zniszczona. Choć sady najprawdopodobniej przetrwają, ich wydajność może być znacznie niższa niż zwykle.

Dodatkowym wyzwaniem jest fakt, że przymrozki pojawiły się w nietypowym okresie. Zwykle największe spadki temperatur występują w maju, podczas tzw. „zimnej Zośki” i „zimnych ogrodników”. Tegoroczne ochłodzenie przyszło wcześniej, w momencie szczególnej wrażliwości roślin na mróz.

Sadownicy zapowiadają, że będą ubiegać się o wsparcie finansowe – zarówno z budżetu krajowego, jak i środków unijnych. W grę wchodzą m.in. rekompensaty za straty oraz preferencyjne kredyty na odbudowę produkcji.

Prognozy nie są optymistyczne – meteorolodzy ostrzegają, że kolejne noce również mogą przynieść przymrozki. Jeśli tak się stanie, straty w rolnictwie mogą się jeszcze pogłębić, a ceny owoców w sezonie letnim wzrosną bardziej, niż obecnie się przewiduje.

UDOSTĘPNIJ

Piotr Pasik: kroiłem pąki, to w 80% są uszkodzenia na wiśniach!