Gala paskowana: pierwsze stawki już są. Sadownicy liczyli na „dwójkę” z przodu, a rzeczywistość okazuje się inna

by kobieta

Na rynku pojawiły się już pierwsze stawki za Galę paskowaną, choć do rozpoczęcia właściwego sezonu zbiorów jeszcze chwila. Dla wielu sadowników nie są one jednak powodem do zadowolenia. Tym bardziej że jeszcze przed rozpoczęciem zbiorów liczyli na to, że za najlepszej jakości owoce będą mogli uzyskać co najmniej 2 zł/kg.

W tym tygodniu rozpoczęły się rozmowy handlowe dotyczące Gala paskowana / Gala prążkowana. Część grup producenckich i firm zajmujących się eksportem jabłek nadal obserwuje sytuację i nie zdecydowała jeszcze na podanie cen. Niektórzy uczestnicy rynku przedstawili już jednak swoje propozycje dla sadowników, różnicując je w zależności od kalibru i jakości owoców. I właśnie te pierwsze ceny mogą ostudzić oczekiwania sadowników.

Ile za Galę paskowaną?

Jak wynika z informacji uzyskanych przez nasz portal od jednej z większych grup skupujących jabłka w rejonie grójeckim, pierwsza oferta na Galę paskowaną została ustalona w zależności od kalibru.

Obecnie proponowane są następujące stawki w jednej z grup producentów:

  • 1,90 zł/kg – kaliber 68 mm i większy,
  • 1,40 zł/kg – kaliber 65–68 mm,
  • 1,10 zł/kg – kaliber 60–65 mm.

Są to, jak podkreślają przedstawiciele branży, stawki wyjściowe, a więc pierwsze ceny pojawiające się na rynku, jeszcze przed pełnym rozpoczęciem zbiorów.

Dla sadowników szczególnie istotna jest cena za największy kaliber. Wielu producentów liczyło bowiem, że w przypadku dobrej jakości, wybarwionej Gali paskowanej „dwójka z przodu” będzie minimum, od którego rozpocznie się tegoroczny handel.

Na razie takiej ceny jednak nie ma.

W branży pojawiają się również sygnały, że jedna z dużych grup producentów działających w regionie grójeckim może oferować za Galę paskowaną około 1,80 zł/kg.

To pokazuje, że pierwsze stawki w różnych punktach rynku zaczynają oscylować w okolicach 1,80–1,90 zł/kg za większy kaliber.

Czy to już właściwy poziom cen na ten sezon?

Zbiory dopiero przed nami

Co ważne, większość sadowników nie rozpoczęła jeszcze na dobre zbioru Gali paskowanej. Według informacji przekazywanych przez grupy handlowe, pierwszych większych ilości owoców można spodziewać się najwcześniej w sobotę, a w części gospodarstw dopiero w połowie przyszłego tygodnia.

Oznacza to, że obecny rynek znajduje się dopiero na samym początku sezonu.

Zostaw komentarz

Może Cię również zainteresować

Kobieta w sadzie
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.