Ceny malin wystrzeliły! Skupy podnoszą ceny

by kobieta

Od około tygodnia producenci malin obserwują wyraźną poprawę cen w punktach skupu. Po ogłoszeniu pierwszych cen,  stawki zaczęły rosnąć. Choć nie wszystkie dostarczane owoce osiągają najwyższe klasy jakościowe, plantatorzy mogą liczyć na lepsze wynagrodzenie za dobrej jakości surowiec.

O aktualnej sytuacji rynkowej opowiada Robert Gogółka z firmy Owoc Mix, który na co dzień przyjmuje maliny od producentów.

Obecnie za maliny rolnicy otrzymują od 13 do 16 zł za kilogram. W praktyce obowiązują trzy podstawowe progi cenowe – 13, 15 oraz 16 zł/kg – uzależnione przede wszystkim od jakości dostarczonych owoców.

Jak podkreśla, ostatnie fale upałów odcisnęły wyraźne piętno na jakości malin trafiających do skupu.

– Większość owoców jest obecnie w pewnym stopniu oparzona przez słońce. W efekcie znaczna część trafia do najniższej klasy jakościowej, określanej jako „PW”. Nie oznacza to jednak, że brakuje malin najwyższej jakości. Nadal przyjeżdżają partie owoców kwalifikujących się do klasy pierwszej, choć ich udział jest obecnie mniejszy – wyjaśnia.

Według Roberta Gogółki wpływ wysokich temperatur jest widoczny również w zależności od uprawianej odmiany. Z jego obserwacji wynika, że lepiej z ekstremalnym nasłonecznieniem radzą sobie Przehyba oraz Laszka.

– Owoce tych odmian są mniej podatne na oparzenia niż Glen. Nie oznacza to jednak, że Glen jest słabą odmianą. Wręcz przeciwnie – charakteryzuje się bardzo dobrą plennością i wysoką wydajnością, dlatego nadal cieszy się dużym zainteresowaniem producentów.

Istotnym czynnikiem ograniczającym uszkodzenia owoców jest także odpowiednie ulistnienie krzewów. Gęstsza masa liści stanowi naturalną ochronę przed bezpośrednim działaniem promieni słonecznych.

– Tam, gdzie rośliny mają więcej liści, owoce są lepiej osłonięte. To wyraźnie przekłada się na mniejszą liczbę oparzeń i wyższą jakość dostarczanego surowca – dodaje.

Obecnie do punktów skupu trafiają przede wszystkim maliny odmian Glen, Laszka i Przehyba, choć producenci coraz częściej dostarczają również owoce nowych odmian deserowych, których z roku na rok przybywa na plantacjach.

Jak zauważa Robert Gogółka, sezon praktycznie będzie przebiegał bez większej przerwy. Po zakończeniu zbiorów odmian letnich płynnie rozpocznie się skup malin jesiennych. Co ciekawe, wszystko wskazuje na to, że w tym roku nastąpi to wyjątkowo wcześnie.

– Jeden z producentów z okolic Łodzi, prowadzący plantację ekologiczną, zapowiedział rozpoczęcie zbiorów malin jesiennych już w połowie lipca. Jeśli te prognozy się potwierdzą, będzie to jeden z wcześniejszych startów sezonu jesiennego w ostatnich latach – mówi.

Rosnące ceny skupu są obecnie dobrą wiadomością dla plantatorów, jednak wiele będzie zależało od dalszego przebiegu pogody. Utrzymujące się wysokie temperatury mogą nadal pogarszać jakość owoców, ograniczając udział malin klasy premium. Z drugiej strony wcześniejsze wejście na rynek odmian jesiennych może sprawić, że sezon skupu w tym roku będzie wyjątkowo długi i płynny.

Zostaw komentarz

Może Cię również zainteresować

Kobieta w sadzie
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.