w ,

Sadownicy szukają siarczanu magnezu i mocznika. W niektórych sklepach towar już się skończył

Brakuje siarczanu magnezu i mocznika. Sadownicy w powiecie grójeckim alarmują o problemach z dostępnością nawozów

W sadach trwa obecnie bardzo intensywny okres wykonywania zabiegów dolistnych. Sadownicy praktycznie codziennie monitorują kondycję drzew, reagują na zmieniające się warunki pogodowe oraz uzupełniają składniki pokarmowe niezbędne do prawidłowego wzrostu i rozwoju owoców. Wśród standardowych nawozów stosowanych aktualnie najczęściej dominują dwa produkty – mocznik oraz siarczan magnezu. To właśnie one są dziś podstawą wielu programów nawożenia dolistnego prowadzonych w sadach jabłoniowych, gruszowych czy pestkowych.

Problem polega jednak na tym, że w centralnej Polsce, a dokładnie w powiecie grójeckim, od tygodnia coraz wyraźniej widoczne są ogromne problemy z dostępnością tych nawozów. Szczególnie dotyczy to siarczanu magnezu, którego zaczyna brakować – zarówno w sklepach ogrodniczych, jak i w hurtowniach.

Sadownicy masowo pytają o siarczan magnezu

W ostatnich dniach sytuacja stała się bardzo wyraźna. Sadownicy odwiedzający sklepy ogrodnicze w powiecie grójeckim coraz częściej słyszą tę samą odpowiedź: „nie ma” i „nie wiadomo, kiedy będzie dostawa”.

Przykładem może być jedna z placówek handlowych w regionie grójeckim, gdzie dzisiaj w ciągu zaledwie około 20 minut kilkanaście osób pytało właśnie o siarczan magnezu. Każdy z klientów chciał kupić nawóz do aktualnie wykonywanych zabiegów dolistnych, jednak produktu zabrakło.

Warto jednak zaznaczyć, że są jeszcze miejsca, gdzie siarczan magnezu pozostaje dostępny. Jak przyznają sami właściciele sklepów i punktów zaopatrzenia dla sadowników, sytuację uratowały wcześniejsze zakupy dużych ilości towaru – często jeszcze jesienią ubiegłego roku lub w marcu tego sezonu. Dzięki temu niektóre firmy posiadają obecnie zapasy i mogą nadal sprzedawać nawóz swoim klientom.

Jak podkreślają sprzedawcy z powiatu grójeckiego, ceny siarczanu magnezu również wyraźnie rosną wraz z ograniczoną dostępnością. Obecnie za tzw. big-bag produktu trzeba zapłacić od około 800 do nawet 900 złotych.

W wielu punktach handlowych sytuacja wygląda jednak zupełnie inaczej. Tam zapasy wyczerpały się bardzo szybko, a kolejne dostawy nie docierają. Sprzedawcy podkreślają, że problem występuje nie tylko na poziomie lokalnych hurtowni, ale również u producentów i głównych dystrybutorów.

Siarczan magnezu obecnie jednym z najważniejszych nawozów

Należy pamiętać, że siarczan magnezu jest produktem niezbędny w wielu gospodarstwach sadowniczych. To nawóz bardzo dobrze rozpuszczalny, powszechnie wykorzystywany w zabiegach dolistnych praktycznie przez cały sezon wegetacyjny.

W czerwcu jego znaczenie jest szczególnie duże. W tym okresie drzewa mają ogromne zapotrzebowanie zarówno na magnez, jak i siarkę. Magnez odpowiada przede wszystkim za prawidłowy przebieg fotosyntezy, ponieważ jest centralnym składnikiem chlorofilu. To właśnie dzięki niemu liście efektywnie produkują energię potrzebną do wzrostu owoców.

Przy intensywnym wzroście drzew i dużym obciążeniu plonem bardzo łatwo dochodzi do niedoborów magnezu. Objawy najczęściej pojawiają się na starszych liściach w postaci przebarwień między nerwami, osłabienia wigoru oraz pogorszenia kondycji całych drzew.

Siarczan magnezu stosowany dolistnie pozwala szybko uzupełnić te niedobory. Dodatkowo dostarcza siarki, która bierze udział w przemianach azotowych i wpływa na lepsze wykorzystanie składników pokarmowych przez rośliny.

Sadownicy z regionu grójeckiego obserwują sytuację z dużym niepokojem, ponieważ właśnie teraz trwa okres największego zapotrzebowania na nawozy dolistne. Jeśli problemy z dostępnością siarczanu magnezu i mocznika będą się pogłębiały, może to wpłynąć na przebieg tegorocznej produkcji sadowniczej w wielu gospodarstwach.

UDOSTĘPNIJ

Zabiegi na plantacjach w trakcie wzrostu owoców | Komunikat jagodowy, Tomasz Domański

Jakie ceny za truskawki oferują grupy producentów? Plantatorzy już sprzedają owoce