Czarna porzeczka: pierwsze ceny budzą emocje. Plantatorzy liczą na więcej

by kobieta

Pierwsze informacje o rozpoczęciu skupu czarnej porzeczki wywołały ożywioną dyskusję wśród producentów. W wielu punktach skupu pojawiają się nieoficjalne stawki na poziomie około 4–4,50 zł za kilogram, jednak wielu plantatorów uważa, że to dopiero początek sezonu i ostateczne ceny mogą jeszcze znacząco wzrosnąć.

Rolnicy zwracają uwagę, że na rynku wyraźnie brakuje surowca. Zbiory w wielu gospodarstwach są znacznie niższe od oczekiwanych, a część plantacji ucierpiała z powodu wiosennych przymrozków, późniejszych upałów oraz gwałtownych burz. Choć owoce wciąż znajdują się na krzewach, ich masa jest zdecydowanie mniejsza niż w poprzednich latach.

Zdaniem wielu producentów obecne stawki nie odzwierciedlają rzeczywistej sytuacji rynkowej. Pojawiają się opinie, że zakłady przetwórcze próbują rozpocząć sezon od możliwie najniższych cen, licząc na szybką sprzedaż owoców przez plantatorów. Jednocześnie wskazuje się, że przy ograniczonej podaży oraz niewielkich zapasach z ubiegłego sezonu przetwórnie i tłocznie mogą być zmuszone do podniesienia stawek, gdy zbiory ruszą na większą skalę.

Wśród producentów dominuje przekonanie, że realna cena powinna znaleźć się w przedziale 8 zł za kilogram. Jednocześnie wielu z nich podkreśla, że nawet wyższa cena nie zrekompensuje strat wynikających z bardzo niskiego plonowania. W niektórych gospodarstwach zbiory mogą wynieść zaledwie około 2 tony z hektara, co oznacza jeden z najsłabszych sezonów od wielu lat.

Plantatorzy zwracają również uwagę na organizację zbiorów. Wysokie temperatury sprawiają, że coraz częściej rekomendowany jest zbiór nocą lub we wczesnych godzinach porannych, aby owoce trafiały do chłodni jak najszybciej i zachowały odpowiednią jakość.

Na razie rynek pozostaje w fazie oczekiwania. Wielu producentów wstrzymuje się z oceną sytuacji, licząc, że wraz z uruchomieniem pełnych mocy przetwórczych i większym zapotrzebowaniem na surowiec ceny zaczną rosnąć. Jedno jest jednak pewne – tegoroczny sezon czarnej porzeczki zapowiada się jako wyjątkowo trudny zarówno pod względem wielkości zbiorów, jak i opłacalności produkcji.

Zostaw komentarz

Może Cię również zainteresować