Rekordowa presja parcha jabłoni po weekendowych opadach. Sadownicy walczą o ochronę sadów!
Sadownicy mają za sobą wyjątkowo trudny i bardzo intensywny weekend. Seria długotrwałych opadów deszczu oraz utrzymujące się przez wiele godzin zwilżenie liści stworzyły idealne warunki do rozwoju parcha jabłoni — jednej z najgroźniejszych chorób grzybowych w sadach towarowych. W wielu rejonach kraju od środy do soboty suma opadów przekroczyła 30–40 mm, co doprowadziło do bardzo silnych infekcji pierwotnych.
Parch jabłoni wywoływany przez grzyb Venturia inaequalis rozwija się szczególnie intensywnie podczas wysokiej wilgotności i temperatur. W takich warunkach do infekcji wystarczy nawet kilka godzin ciągłego zwilżenia liści.
Opady trwały kilka dni
Pierwsze większe opady pojawiły się już w środę, kiedy lokalnie spadło około 22–24 mm deszczu. Kolejne fale opadów występowały w czwartek, natomiast kulminacja nastąpiła w sobotę, gdy deszcz utrzymywał się praktycznie przez cały dzień. Taki przebieg pogody gwałtownie zwiększył presję choroby i zmusił wielu sadowników do wykonywania pilnych zabiegów interwencyjnych.
Największym problemem okazał się brak możliwości wykonania zabiegów „stopujących” infekcję bezpośrednio po opadach. W wielu gospodarstwach wcześniej prowadzono standardową ochronę kontaktową preparatami opartymi między innymi na kaptanie oraz preparacie Delan, jednak przy tak długim okresie zwilżenia liści konieczne było zastosowanie silniejszych rozwiązań interwencyjnych.
Sadownicy sięgają po mocniejsze preparaty
Obecnie w wielu sadach dominują zabiegi wykonywane silnymi preparatami interwencyjnymi, przede wszystkim Score, Difo 250 EC oraz Hajmonem. Sadownicy starają się jak najszybciej zabezpieczyć młode przyrosty i ograniczyć rozwój rekordowo silnych infekcji parcha jabłoni. W naszych rekomendacjach na dziś również proponujemy zastosowanie tych produktów, szczególnie w sadach, gdzie wystąpiły długotrwałe opady deszczu oraz bardzo wysokie wysiewy zarodników parcha.
Doradcy sadowniczy podkreślają, że obecna sytuacja jest jedną z najpoważniejszych od kilku sezonów. Z danych pochodzących ze stacji monitorujących typu spore trap należących do Agrosimex w rejonie Błędowa wynika, że na jednej ze stacji odnotowano wysiew około 47 tysięcy zarodników. Jest to rekordowy poziom w ostatnich latach! Co istotne — są to rzeczywiste odczyty ze stacji monitorujących, a nie jedynie symulacje komputerowe dotyczące potencjalnego wysiewu zarodników.
Najbliższe dni będą kluczowe
Najbliższe dni nadal będą bardzo wymagające dla ochrony sadów. Wysoka wilgotność powietrza oraz utrzymujące się ciepłe temperatury w dalszym ciągu sprzyjają rozwojowi choroby. Konieczne będzie więc utrzymanie regularnej ochrony fungicydowej oraz dokładna obserwacja liści i zawiązków owoców.
Parch jabłoni pozostaje jedną z najgroźniejszych chorób sadów jabłoniowych w Polsce. Silne porażenie może prowadzić do osłabienia drzew, przedwczesnego opadania liści i zawiązków oraz znacznego pogorszenia jakości handlowej owoców.
Tegoroczny przebieg pogody po raz kolejny pokazuje, jak wymagająca i dynamiczna potrafi być walka z parchem jabłoni oraz jak ogromne znaczenie ma szybka reakcja sadowników po okresach intensywnych opadów.
Ze środków ochrony roślin należy korzystać z zachowaniem bezpieczeństwa. Przed każdym użyciem przeczytaj informacje zamieszczone na etykiecie i informacje dotyczące produktu. Zwróć uwagę na zwroty wskazujące rodzaj zagrożenia oraz przestrzegaj środków bezpieczeństwa, o których mowa na etykiecie.





