Przymrozki – realne zagrożenie dla plonu
Wiosenne przymrozki po raz kolejny pokazały, jak kruche potrafią być podstawy produkcji sadowniczej. Spadki temperatur w okresie kwitnienia i zawiązywania owoców to dziś jedno z największych wyzwań, z jakimi mierzą się producenci.
Jak podkreśla Wojciech Myka z Biolchim Polska, problem nie dotyczy już wyłącznie pojedynczych epizodów pogodowych, ale staje się zjawiskiem powtarzalnym:
„Przymrozki były, są i będą. Kluczowe jest nie tylko ich ograniczanie, ale przede wszystkim umiejętność szybkiej regeneracji roślin po wystąpieniu stresu.”
Uszkodzenia tkanek, zaburzenia zapylenia czy ograniczenie wzrostu młodych zawiązków to tylko część konsekwencji. W praktyce oznacza to realne straty plonu lub pogorszenie jego jakości.
Regeneracja – kluczowy element strategii
Coraz większe znaczenie zyskuje podejście oparte na przygotowaniu roślin do stresu oraz ich odbudowie po jego wystąpieniu. Jak zaznacza Wojciech Myka z Biolchim Polska, działania powinny obejmować dwa etapy:
1. Wsparcie przed przymrozkiem
Celem jest zwiększenie odporności roślin i przygotowanie ich na stres termiczny.
2. Regeneracja po przymrozku
Najważniejsze jest szybkie pobudzenie procesów naprawczych i odbudowa potencjału plonotwórczego.
To właśnie drugi etap często decyduje o tym, czy sadownik ograniczy straty, czy pogodzi się z ich pełną skalą.

Folicist – impuls regeneracyjny po stresie
W kontekście regeneracji szczególną rolę odgrywają biostymulatory, takie jak Folicist. Preparat ten, oparty na ekstraktach roślinnych, wspiera naturalne procesy odbudowy roślin.
Jego zastosowanie po przymrozkach pozwala:
- pobudzić podziały komórkowe
- przyspieszyć regenerację uszkodzonych tkanek
- poprawić utrzymanie i rozwój zawiązków
Jak wskazuje Wojciech Myka:
„Po przymrozku liczy się czas. Im szybciej pobudzimy roślinę do regeneracji, tym większa szansa na uratowanie plonu.”
Folicist może być również stosowany zapobiegawczo – przed spodziewanym spadkiem temperatur – aby wzmocnić rośliny i ograniczyć skalę uszkodzeń.

Folifol – dodatkowa dawka aminokwasów i azotu organicznego
Stres związany z przymrozkiem bardzo często ogranicza zdolność roślin do pobierania składników pokarmowych z gleby. Dlatego tak istotne jest wsparcie dolistne.
Folifol, jako biostymulator oparty na aminokwasach roślinnych i ekstrakcie z alg umożliwia:
- szybkie dostarczenie azotu organicznego, łatwo przyswajalnego przez rośliny
- poprawę funkcjonowania aparatu fotosyntetycznego
- dostarczenie buduleca do syntezy białek oraz substancje promujące wzrost takie jak mannitol i alginiany.
Dolistne dokarmianie po przymrozku to jeden z najprostszych i najskuteczniejszych sposobów na przywrócenie roślin do aktywności.
Działanie łączone – większa skuteczność
Najlepsze efekty – jak podkreśla ekspert – przynosi połączenie biostymulacji z odżywianiem dolistnym.
- Folicist stymuluje procesy regeneracyjne
- Folifol dostarcza składników niezbędnych do ich przebiegu
Takie podejście pozwala nie tylko odbudować rośliny, ale także zwiększyć szanse na utrzymanie jakości plonu mimo niekorzystnych warunków.
Zmieniający się klimat wymusza nowe podejście do prowadzenia sadów. Przymrozki nie są już wyjątkiem, lecz elementem ryzyka, który trzeba wkalkulować w produkcję.
Dlatego – jak wynika z rozmowy z Wojciechem Myką – kluczowe staje się:
- przygotowanie roślin na stres
- szybka reakcja po jego wystąpieniu
- stosowanie sprawdzonych rozwiązań wspierających regenerację
W tym kontekście produkty takie jak Folicist i Folifol stanowią praktyczne narzędzia, które mogą realnie ograniczyć straty i pomóc sadownikom utrzymać opłacalność produkcji nawet w trudnych sezonach.







