Ostatnia fala przymrozków spowodowała wyraźne uszkodzenia w sadach, szczególnie w odmianach jabłoni takich jak Idared czy Red Prince. Jak podkreśla Robert Binkiewicz:
„Niestety sporo uszkodzeń mamy po wczorajszych przymrozkach, ale również dochodzą sygnały, że lokalnie uszkodzone są pąki w jabłoniach.”
Choć najbliższe dni przyniosą chwilową poprawę pogody, zagrożenie wcale nie mija.
„Ten główny okres zagrożenia dla naszych sadów jest wciąż przed nami – czyli kwitnienie.”
Obecnie rośliny rozwijają się bardzo wolno. W wielu sadach faza zielonego pąka utrzymuje się nawet dwa tygodnie.
„Rozwój roślin został tak spowolniony, a wręcz zatrzymany w niektórych regionach.”
W takich warunkach możliwości dokarmiania są ograniczone:
„Mamy bardzo mało powierzchni liści do tego, żeby pobierały składniki pokarmowe.”
Dlatego działania powinny być ostrożne. Warto rozważyć wsparcie roślin preparatami antystresowymi:
- Stim Efect
- ASX Tytan
Zobacz pełny komunikat sadowniczy:







