w ,

Jak powinna być kara dla sadownika pryskającego w południe? 5 tyś. złotych to mało?!

Kiedy pszczoła zniknie z powierzchni ziemi, to człowiekowi pozostaną najwyżej cztery lata życia. Nie będzie pszczół, to nie będzie zapylania, nie będzie zapylania, to nie będzie roślin, nie będzie roślin, to nie będzie zwierząt

– Albert Einstein

Owady pożyteczne, czyli m.in. pszczoły miodne, znacząco wspierają pracę rolników, sadowników czy ogrodników poprzez zapylanie roślin. Jednocześnie warto zwrócić uwagę, że okres zintensyfikowanej chemicznej ochrony roślin jest zbieżny z czasem największej aktywności tych owadów (kwitnienie). Do naszego portalu zgłaszane są w ostatnim czasie wielokrotnie sytuacje, gdzie niektórzy wykonują zabiegi chemiczne w niestosowny sposób. Otrzymaliśmy kilkadziesiąt zdjęć od czytelników prezentujących opryskiwacze w pełni kwitnienia, wykonujące zabieg w południe…

Wykonywane zabiegi środkami ochrony roślin w południe, zwalczanie herbicydów podczas pełni kwitnienia, czy chociażby oprysk flonikamid’ydem oraz innymi substancjami owadobójczymi – to tylko niektóre grzechy sadowników w ostatnim czasie, zgłaszane przez innych sadowników!

Wysokość grzywny za opryskiwanie w czasie oblotu pszczół nie jest określona szczegółowo. Jedynie z kodeksu wykroczeń wynika że może ona wynieść w zależności od formy – jeżeli jest to mandat karny, to 500 zł. Jeżeli sprawa jest kierowana do sądu to rzeczywiście kara może wynieść 5000 zł.

Czytelnicy naszego portalu jednoznacznie wskazują, że mandat karny 500 złotych to stanowczo za mało dla tak nieodpowiedzialnego sadownika! Ich zdaniem kara powinna być dotkliwa i wynosić z automatu 5 tysięcy złotych w formie mandatu karnego, a gdy sprawa trafi do sądu nawet i wielokrotność tej kwoty! Jaka Waszym zdaniem powinna być kara dla sadownika, który nie stosuje się do zasady przeprowadzania oprysku po oblocie pszczół?

Nie tylko sadownicy w tym roku są wrogami dla pszczół ale i chłodna pogoda uniemożliwia odpowiednią pracę, ich loty i pobieranie pyłku oraz nektaru. Z powodu opóźnionego kwitnienia roślin miododajnych owady te mają mniej pokarmu.

Dlatego apelujemy do sadowników w tym sezonie o niestosowanie oprysków w czasie oblotu pszczół.

Należy bezwzględnie stosować się do zasady przeprowadzania oprysku po oblocie pszczół, czyli najwcześniej po godz. 18. Wtedy procent zatrutych pszczół będzie na tyle niewielki, że nie będzie to miało wpływu na całą rodzinę. Pszczołom najbardziej szkodzi przeprowadzanie oprysków w godzinach południowych i wcześniejszych.

Wykonując zabiegi chemicznej ochrony roślin należy w szczególności:

  • stosować wyłącznie środki ochrony roślin dopuszczone do obrotu i stosowania na podstawie wydanych przez Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi zezwoleń lub pozwoleń na handel równoległy,
  • stosować środki ochrony roślin zgodnie z warunkami określonymi na etykiecie,
  • używać środków ochrony roślin w taki sposób, aby minimalizować negatywny wpływ zabiegów chemicznych na organizmy niebędące celem zabiegu, 
  • nie stosować preparatów toksycznych dla pszczół w okresie kwitnienia roślin uprawnych oraz w uprawach, na których występują kwitnące chwasty, 
  • wykonywać zabiegi po zakończonych lotach owadów zapylających (w godzinach wieczornych lub nocnych),
  • sprawdzić przed rozpoczęciem zabiegów czy w uprawie chronionej nie ma owadów zapylających ze szczególnym uwzględnieniem pszczół, 
  • zachowywać minimalne odległości od pasiek (tj. min. 20 m dla opryskiwaczy polowych i sadowniczych),
  • przestrzegać okresów prewencji,
  • nie wykonywać zabiegów w warunkach sprzyjających znoszeniu cieczy użytkowej podczas zabiegu (przy prędkości wiatru większej niż 4 m/s).

Źródło wykorzystane w opracowaniu: piorin.gov.pl

opracowała: Izabela Anna Kaczorowska

 

 

UDOSTĘPNIJ
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

GIPHY App Key not set. Please check settings

2 komentarzy

Utrzymanie urządzeń melioracyjnych – obowiązek właściciela gruntu

Pomoc finansowa dla Kół Gospodyń Wiejskich. 40 mln zł rocznie!