Czy opłaca się jechać z wiśnią na Bronisze?!

Temat wiśni jest burzliwy od miesiąca. Czemu? Otóż na początku sezonu spekulowano o bardzo niskich cenach wiśni co poruszyło wielu sadowników. Początkowo podano w Agrobiznesie 27 czerwca informację: “Zakłady przetwórcze informują, iż nie mają potrzeby kupować w tym roku wiśni ponieważ posiadają duże zapasy z poprzedniego roku. Wstępne przymiarki mówią o 1 zł/kg za owoce do tłoczenia i 1,25 zł/kg za owoce do mrożenia.”

Pod wpływem licznych artykułów prezentujących obecny sezon wiśni (przymrozki, susza, mały plon), głosu i komentarzy na forach oburzonych sadowników oraz apeli różnych portali branżowych takich jak mój blog czy: e-sadownictwo.pl lub międzyrzędami.pl – cena wiśni nie mogła pozostać niska!

Obecnie ceny za wiśnie prezentują się następująco na skupach:

Wiśnia na Kompoty 2.80zł/kg
Wiśnia na mrożenie 2.60zł/kg
Wiśnia na Export  z ogonkiem 3.70zł/kg do 4 zł/kg

Sytuacja natomiast jest krytyczna jeśli chodzi o rynek Bronisze, jak informują sadownicy w dniu 16 lipca wiśnia Łutówka sprzedawana jest w cenach 10 zł za łubiankę. Pytanie czy to się opłaca? Gdy można uzyskać kwotę zbliżona na skupie i nie podejmować wydatków związanych z kosztami dojazdu, wjazdu na rynek oraz czasu pracy jakim jest postój na rynku. Zawsze również istnieje ryzyko, że towaru w danej chwili możemy nie sprzedać.

Jeśli chodzi o wiśnię (deserową) Graniastą cena za łubiankę to od 13 do 14 zł.

Sytuacje z tak nagłym spadkiem ceny za łutówkę mogę tylko ująć cytując portal e-sadownictwo.pl w artykule “Kto da mniej?”: Podobno naszą narodowa cechą jest narzekanie. Sadownicy narzekają na pośredników, przetwórnie, ministerstwo, ale głównie na niskie ceny i brak opłacalności. Może zanim zaczniemy wymagać od przetwórni i władzy, sami zadbajmy o swój interes? Mowa przede wszytskim o trzymaniu ceny, przyjamniej tam, gdzie się da.”

czytaj również:

 

UDOSTĘPNIJ
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

You may also like...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.