w , ,

Zbiór mechaniczny borówki kombajnem Karen

Z roku na rok ubywa pracowników chcących podjąć prace w obszarze sadownictwa, a więc producenci borówki poszukują możliwości efektywnego zbioru mechanicznego.  Wielu producentów w ostatnim czasie przekonała się do zbioru mechanicznego w uprawie borówki.

Borówką zajmuję się od 20 lat. Niestety z roku na rok mamy mniej pracowników, zbiór mechaniczny będzie koniecznością.

  • – informuje producent borówki Antoni Gęsicki, którego odwiedziliśmy podczas zbioru mechanicznego kombajnem KAREN.

Od czterech lat na rynku Polskim i Europejskim dostępny jest kombajn Karen.  Karen to kombajn, który posiada wygodne miejsca przy selekcji owoców, co umożliwia nam sortowanie owoców na taśmie. Finalnie dzięki temu rozwiązaniu owoce, które lądują w skrzynce, mogą trafiać na rynek deserowy.

Kombajn Karen wyróżnia opatentowany mechanizm. Głowice w kombajnie pracują w lewo i prawo w przeciwieństwie do konkurencyjnych kombajnów (góra-dół). To ważny szczegół, ponieważ ruch góra-dół powoduje, że rusztowania przy borówce wpadają w drgania i owoce niestety lądują przed kombajnem na ziemię – tej opcji nie ma w Karen, a więc straty w plonie są praktycznie zerowe. Wpływ na to ma także zastosowany w kombajnie łuskowy system uszczelniający zarówno przed jaki i za strefą otrząsania.

Owoce zbieranie przez Karen spadają na transporter i przechodzą przez zespół oczyszczający. Tam są dokładnie oczyszczane z liści i innych zanieczyszczeń. W kolejnej fazie owoce trafiają na transporter selekcyjny, a następnie do skrzynek lub innych pojemników ustawionych pod zsypem.

Zobaczcie sami jak wygląda zbiór mechaniczny borówki kombajnem Karen ! Zapraszamy do video relacji:

Niżej zamieszczamy również do wglądu schemat zalecanej odległości krzewów borówki do zbioru mechanicznego kombajnem Karen:

Więcej informacji uzyskają Państwo od przedstawicieli firmy:

UDOSTĘPNIJ

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

GIPHY App Key not set. Please check settings

Już wkrótce zbiory MINIKIWI !

Nie ma kto zostać na wsi. Dzieci rolników wyjeżdżają do miast !