w

Zarobki przy zbiorze truskawek w 2026 roku. Plantatorzy kuszą stawkami

Sezon na truskawki ruszył na dobre, a właściciele plantacji w całej Polsce intensywnie poszukują pracowników sezonowych. Jak wynika z ogłoszeń publikowanych przez gospodarstwa rolne, wynagrodzenia za zbiór owoców w 2026 roku są zróżnicowane — od pracy akordowej po stawki godzinowe sięgające nawet 35 zł brutto.

W powiecie lublinieckim w województwie śląskim za zapełnienie jednego koszyczka truskawek można otrzymać od 4 do 5 zł. W wielu gospodarstwach obowiązuje system akordowy, co oznacza, że wysokość wynagrodzenia zależy bezpośrednio od liczby zebranych owoców.

Plantacje pod Lublinem oferują z kolei 2,50 zł za każdy kilogram zebranych truskawek. Dodatkowo osoby wykonujące prace gospodarcze mogą liczyć na 23 zł brutto za godzinę oraz darmowe zakwaterowanie. Praca ma trwać od czerwca do września.

Wielkopolskie gospodarstwa poszukujące osób do zbiorów truskawek, malin i borówek proponują miesięczne wynagrodzenie w wysokości od 4 do 8 tys. zł brutto. W ogłoszeniach podkreślana jest konieczność dobrej kondycji fizycznej, a dodatkowym atutem jest posiadanie prawa jazdy.

Jeszcze wyższe stawki pojawiają się w okolicach Rawy Mazowieckiej, gdzie za pracę przy zbiorach truskawek w tunelach foliowych można zarobić od 25 do 35 zł brutto za godzinę. Plantatorzy zaznaczają jednak, że nie zapewniają noclegów.

Część gospodarstw zachęca pracowników warunkami pracy. W okolicach Oleśnicy plantatorzy podkreślają, że owoce rosną na polach wyścielonych słomą, dzięki czemu zbiór jest wygodniejszy i bardziej komfortowy. Nadal jednak dominuje tam system akordowy.

Nie tylko zbiory owoców są źródłem sezonowego zarobku. W gospodarstwach koło Słupska można znaleźć zatrudnienie również przy pieleniu grządek. Oferowane wynagrodzenie wynosi około 5 tys. zł brutto miesięcznie, a pracodawcy deklarują możliwość dopłaty do transportu.

Porównując obecne stawki z ubiegłorocznymi, widać wyraźny wzrost wynagrodzeń. W 2025 roku za pełną łubiankę truskawek na Pomorzu płacono około 3,50 zł, a na plantacjach w województwie zachodniopomorskim nawet 3 zł. Z kolei stawki godzinowe wynosiły od 20 do 50 zł brutto, w zależności od regionu i rodzaju pracy.

Rosnące koszty pracy oraz problemy z dostępnością pracowników sezonowych sprawiają, że plantatorzy coraz częściej próbują przyciągnąć chętnych dodatkowymi benefitami i wyższymi stawkami.

Źródło: Fakt.pl

UDOSTĘPNIJ

Pierwsze muchówki nasionnicy trześniówki pojawiły się w sadach.

Przymrozki dały się we znaki. Czy ogórek może uratować ekonomię gospodarstw sadowniczych?