Sadownicy o problemach branży. Mateusz Morawiecki spotkał się z producentami jabłek w Jakubowie

by kobieta

Koszty produkcji, brak pracowników sezonowych, ubezpieczenia, import produktów rolnych i promocja polskich jabłek – to najważniejsze tematy spotkania Mateusza Morawieckiego z sadownikami, które odbyło się 15 października 2026 roku w Jakubowie, w gminie Goszczyn. Konferencję i dyskusję z przedstawicielami branży zorganizowano z udziałem Stowarzyszenia Rozwój Plus.

Spotkanie odbyło się w sadowniczym regionie, gdzie uprawa jabłek stanowi ważną część lokalnej gospodarki. Wizyta była okazją do rozmowy o codziennych problemach producentów owoców, przedsiębiorców zajmujących się skupem oraz firm współpracujących z gospodarstwami sadowniczymi.

Polityka i gospodarka w centrum rozmów

Mateusz Morawiecki rozpoczął spotkanie od odniesienia się do sytuacji politycznej w kraju. Zwrócił uwagę, że 15 października przypada trzecia rocznica wyborów parlamentarnych z 2023 roku. Krytycznie ocenił działania obecnego rządu, zarzucając mu niewywiązywanie się z części zapowiedzi wyborczych, między innymi dotyczących kwoty wolnej od podatku i funkcjonowania ochrony zdrowia.

Podkreślił również, że jego środowisko pracuje nad propozycjami zmian w różnych obszarach gospodarki, w tym w rolnictwie i sadownictwie. Zapowiedział dalsze konsultacje z przedstawicielami branży, zaznaczając, że przygotowywane rozwiązania powinny uwzględniać doświadczenia zarówno rolników indywidualnych, jak i przedsiębiorców.

Ubezpieczenia i ochrona firm współpracujących z sadownikami

Jednym z ważnych tematów poruszonych podczas spotkania był system ubezpieczeń związanych z niewypłacalnością zakładów przetwórczych.

Jeden z uczestników, prowadzący działalność związaną ze skupem owoców, zwrócił uwagę na problem firm, które kupują owoce od rolników i odpowiadają wobec nich za zapłatę. Jak wyjaśniał, w przypadku upadłości przetwórni przedsiębiorca skupujący owoce może nie odzyskać należności, mimo że musi rozliczyć się z dostawcami. Jednocześnie ponosi koszty składek związanych z systemem zabezpieczenia płatności.

Zdaniem przedsiębiorcy obecne rozwiązania nie zapewniają wystarczającej ochrony wszystkim podmiotom uczestniczącym w łańcuchu dostaw.

Mateusz Morawiecki przyznał, że problem wymaga dalszych prac. Zapowiedział przekazanie tego postulatu osobom przygotowującym raport dotyczący rolnictwa i uwzględnienie w nim zagadnień istotnych dla sektora sadowniczego.

Wysokie koszty i brak rąk do pracy

Sadownicy wskazywali również na rosnące koszty prowadzenia gospodarstw i przedsiębiorstw. Wśród największych wyzwań wymieniano ceny energii elektrycznej, paliw i gazu, które bezpośrednio wpływają na opłacalność produkcji, przechowywania oraz transportu owoców.

Kolejnym problemem jest dostępność pracowników sezonowych, szczególnie potrzebnych w okresie zbiorów. Uczestnicy spotkania zwracali uwagę na trudności związane z zatrudnianiem cudzoziemców, w tym obywateli Ukrainy. Jak podkreślali, bez odpowiedniej liczby pracowników zebranie plonów w terminie staje się poważnym wyzwaniem, a utrzymanie konkurencyjności polskich gospodarstw na rynkach zagranicznych jest coraz trudniejsze.

W odpowiedzi Morawiecki przedstawił propozycje dotyczące obniżenia kosztów energii, wskazując na plan zakładający ich redukcję o 30 proc. Mówił także o mechanizmie wyrównywania cen paliw, który miałby wykorzystywać część marż największych koncernów paliwowych.

Odnosząc się do zatrudniania cudzoziemców, opowiedział się za rozwiązaniami łączącymi kontrolę legalności pobytu i pracy z możliwością zatrudniania pracowników sezonowych. Podkreślił, że gospodarstwa rolne potrzebują legalnej siły roboczej, a polityka migracyjna powinna uwzględniać także realne potrzeby gospodarki.

Kontrole importu i ochrona polskiego sadownictwa

Podczas dyskusji poruszono również kwestię importu produktów i koncentratów z Ukrainy oraz Mołdawii, a także wymagań dotyczących stosowania środków ochrony roślin. Uczestnicy zwracali uwagę na konieczność zapewnienia uczciwych warunków konkurencji dla polskich producentów.

Morawiecki zapowiedział, że w proponowanych rozwiązaniach istotną rolę miałyby odgrywać kontrole fitosanitarne na granicach. Jak argumentował, produkty wprowadzane na polski rynek powinny spełniać obowiązujące wymagania, a przepisy nie mogą być obchodzone poprzez import towarów niespełniających odpowiednich norm.

Podkreślił przy tym, że ochrona interesów polskich rolników i sadowników powinna stanowić jeden z priorytetów polityki rolnej.

Gdzie trafiają pieniądze na promocję polskich jabłek?

Duże zainteresowanie wzbudził również temat funduszy przeznaczanych na promocję polskich produktów rolnych. Jeden z sadowników zapytał, w jaki sposób wykorzystywane są środki przeznaczone na promocję owoców i dlaczego, jego zdaniem, nie widać wystarczających efektów tych działań na rynku.

Morawiecki ocenił krytycznie sposób wydatkowania części funduszy promocyjnych i wskazał na potrzebę zmiany zasad ich wykorzystania. Jego zdaniem producenci powinni mieć większy wpływ na to, jakie działania są finansowane i które rynki powinny być objęte promocją.

Podkreślił, że promocja polskich produktów jest potrzebna, ale powinna być prowadzona skutecznie i przynosić wymierne korzyści producentom. Wśród rozważanych propozycji wymienił zmianę zasad zarządzania środkami, a także możliwość odejścia od obowiązkowego charakteru części obecnych rozwiązań.

Rozmowa o konkretnych problemach branży

Spotkanie w Jakubowie pokazało, że wyzwania stojące przed sadownikami wykraczają daleko poza samą produkcję owoców. O opłacalności gospodarstw decydują dziś również koszty energii, dostęp do pracowników, bezpieczeństwo płatności, warunki importu oraz skuteczna promocja polskich produktów.

Podczas rozmów Mateusz Morawiecki zapewnił o gotowości do dalszych konsultacji z przedstawicielami branży i uwzględniania ich postulatów w przygotowywanych propozycjach dotyczących rolnictwa.

Wizyta w sadzie stała się okazją do bezpośredniej wymiany opinii między politykiem a osobami na co dzień związanymi z produkcją i obrotem owocami. Dla uczestników najważniejsze pozostaje jednak to, czy przedstawione postulaty przełożą się na konkretne rozwiązania poprawiające sytuację polskiego sadownictwa.

Zostaw komentarz

Może Cię również zainteresować

Kobieta w sadzie
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.