Polskie jabłka pod kontrolą. PIORiN przebadał 458 próbek.

by kobieta

Wyniki kontroli Państwowej Inspekcji Ochrony Roślin i Nasiennictwa pokazują, że zdecydowana większość badanych polskich jabłek spełniała wymagania dotyczące najwyższych dopuszczalnych poziomów pozostałości środków ochrony roślin. W latach 2023–2025 przekroczenia stwierdzono w zaledwie 4 spośród 458 przebadanych próbek. To ważna informacja dla konsumentów, ale również przypomnienie o znaczeniu regularnych kontroli w krajowej produkcji sadowniczej.

Polskie jabłka pod lupą inspekcji

Sezon zbiorów jabłek to czas, w którym owoce z polskich sadów trafiają do konsumentów, przetwórstwa i na rynki zagraniczne. Wraz z rozpoczęciem jesiennych zbiorów warto przyjrzeć się nie tylko wielkości i jakości plonów, ale także wynikom urzędowych badań dotyczących bezpieczeństwa żywności.

Jak wynika z informacji opublikowanych przez PIORiN, w latach 2023–2025 Inspekcja pobrała do badań łącznie 458 próbek polskich jabłek. W 454 przypadkach nie stwierdzono przekroczeń najwyższych dopuszczalnych poziomów pozostałości środków ochrony roślin.

Oznacza to, że wymagania dotyczące NDP spełniało ponad 99 proc. przebadanych próbek. Przekroczenia odnotowano w czterech próbkach, co stanowi około 0,87 proc. wszystkich analizowanych materiałów.

454 próbki bez przekroczeń, cztery przypadki niezgodności

Dane przedstawione przez Inspekcję pokazują, że w analizowanym okresie zdecydowana większość skontrolowanych jabłek nie wykazała przekroczeń dopuszczalnych poziomów pozostałości.

Wyniki warto jednak interpretować precyzyjnie. Brak przekroczenia NDP oznacza, że poziom pozostałości mieścił się w obowiązujących limitach. Nie jest to równoznaczne z potwierdzeniem całkowitego braku pozostałości środków ochrony roślin w owocach.

Najwyższe dopuszczalne poziomy pozostałości (NDP) określają prawnie ustalone limity dla pozostałości poszczególnych substancji czynnych w żywności. Ich przestrzeganie jest istotnym elementem systemu nadzoru nad bezpieczeństwem produktów roślinnych.

Cztery próbki, w których stwierdzono przekroczenia, pokazują jednocześnie, dlaczego urzędowe kontrole pozostają niezbędne. Pozwalają identyfikować nieprawidłowości i podejmować działania przewidziane przepisami.

Badania w akredytowanych laboratoriach

Jak informuje PIORiN, wszystkie analizy próbek jabłek przeprowadzono w akredytowanych laboratoriach wyznaczonych przez Głównego Inspektora Ochrony Roślin i Nasiennictwa do wykonywania badań w ramach kontroli urzędowej.

Kontrola pozostałości środków ochrony roślin w płodach rolnych pochodzących z produkcji pierwotnej stanowi jeden z elementów działań służących ochronie konsumentów i nadzorowi nad prawidłowym stosowaniem środków ochrony roślin.

Skala tych działań jest znacznie większa niż same badania jabłek. Każdego roku PIORiN kontroluje pod tym kątem około 4 tys. próbek różnych płodów rolnych. Pozwala to monitorować sytuację w produkcji roślinnej i wykrywać przypadki wymagające dalszego wyjaśnienia.

Co dzieje się w przypadku wykrycia zagrożenia?

Stwierdzenie nieprawidłowości może wymagać podjęcia działań przez właściwe organy urzędowej kontroli, zgodnie z zakresem ich kompetencji i obowiązującymi przepisami.

Istotną rolę w wymianie informacji o zagrożeniach związanych z żywnością odgrywa system iRASFF, czyli System Wczesnego Ostrzegania o Niebezpiecznej Żywności i Paszach. Informacje o odpowiednich przypadkach trafiają do krajowego punktu kontaktowego w Głównym Inspektoracie Sanitarnym, który przekazuje powiadomienia do Komisji Europejskiej.

System umożliwia szybką wymianę informacji pomiędzy państwami oraz koordynację działań podejmowanych w celu ochrony konsumentów.

Kontrola to element odpowiedzialnej produkcji sadowniczej

Wyniki badań z lat 2023–2025 przynoszą pozytywny obraz skontrolowanych polskich jabłek: w ponad 99 proc. próbek nie stwierdzono przekroczeń najwyższych dopuszczalnych poziomów pozostałości środków ochrony roślin.

To ważna informacja w czasie, gdy trwa sezon zbiorów, a krajowe jabłka ponownie stają się jednym z symboli polskiej jesieni. Dla sadowników wyniki te są również przypomnieniem, jak istotne pozostają przestrzeganie etykiet środków ochrony roślin, stosowanie zalecanych dawek i terminów zabiegów oraz zachowanie wymaganych okresów karencji.

Regularne kontrole nie tylko wspierają ochronę konsumentów, ale także pomagają utrzymywać standardy produkcji i wzmacniać zaufanie do krajowych owoców.

Polskie jabłka pozostają pod kontrolą, a wyniki badań PIORiN pokazują, że zdecydowana większość analizowanych próbek nie przekraczała obowiązujących limitów pozostałości. Jednocześnie utrzymanie wysokich standardów bezpieczeństwa wymaga konsekwentnego nadzoru, odpowiedzialności producentów i systematycznego monitorowania jakości owoców trafiających na rynek.

Źródło: Państwowa Inspekcja Ochrony Roślin i Nasiennictwa (PIORiN). Dane dotyczące próbek polskich jabłek z lat 2023–2025.

Zostaw komentarz

Może Cię również zainteresować

Kobieta w sadzie

Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.