GUS: 2026 rok przyniósł wyraźny spadek zbiorów owoców. Najmocniej ucierpiały sady i maliny
Przymrozki, wiosenna susza i późniejsze fale upałów odbiły się na produkcji sadowniczej. Z najnowszego przedwynikowego szacunku GUS wynika, że łączne zbiory owoców w Polsce w 2026 r. wyniosą niespełna 4 mln ton – o około 16 proc. mniej niż rok wcześniej.
Tegoroczny sezon sadowniczy okazał się trudny. Jak wynika z przedwynikowego szacunku Głównego Urzędu Statystycznego z 30 września 2026 r., spadek produkcji dotyczy zarówno owoców z drzew, jak i owoców z krzewów oraz plantacji jagodowych.
Największa część krajowej produkcji owoców pochodzi z sadów. W 2026 r. zbiory owoców z drzew GUS szacuje na około 3,5 mln ton, czyli o 16,9 proc. mniej niż w poprzednim roku. Produkcja owoców z krzewów owocowych i plantacji jagodowych ma wynieść około 451,5 tys. ton, co oznacza spadek o 7,8 proc.
GUS – informacje o uprawach rolnych i ogrodniczych
Jabłek będzie znacznie mniej
Najważniejszym punktem tegorocznych szacunków są jabłonie. Produkcję jabłek GUS ocenia na ponad 3,1 mln ton, czyli o około 17,7 proc. mniej niż w 2025 r.
To właśnie wynik produkcji jabłek w dużej mierze decyduje o skali spadku zbiorów owoców z drzew. Tegoroczny sezon rozpoczął się bowiem od problemów, które szczególnie mocno dotknęły kwitnące sady.
Nie tylko jabłonie odnotują jednak niższe zbiory. Według szacunków GUS:
- gruszki – około 70,2 tys. ton, o 10,3 proc. mniej niż przed rokiem,
- śliwki – około 114 tys. ton, o 13,3 proc. mniej,
- wiśnie – około 126,8 tys. ton, o 10,1 proc. mniej,
- czereśnie – około 48,4 tys. ton, o 16,9 proc. mniej,
- łączne zbiory brzoskwiń, moreli i orzechów włoskich – około 12,7 tys. ton, o 13,2 proc. mniej.
W przypadku pozostałych drzew owocowych, do których GUS zalicza m.in. dereń, jarząb, nieszpułkę zwyczajną i pigwę, produkcja ma wynieść około 1,5 tys. ton, czyli o 15,8 proc. mniej niż w 2025 r.
Kluczowy moment nastąpił pod koniec kwietnia
Za tegoroczne straty w sadach w dużej mierze odpowiada pogoda. Już wiosenna ocena GUS wskazywała na szczególne zagrożenie dla sadów i plantacji jagodowych. W trzeciej dekadzie kwietnia wystąpiły silne przymrozki, lokalnie osiągające nawet -9°C. Uszkadzały kwiaty i młode zawiązki owoców. Jednocześnie niedobór opadów prowadził do przesuszenia wierzchniej warstwy gleby.
W najnowszym szacunku GUS wskazuje, że chłodny kwiecień i deficyt opadów spowalniały wegetację. Największe straty przyniosły jednak właśnie przymrozki pod koniec kwietnia.
Problem nie skończył się wraz z wiosną. W maju nadal brakowało opadów, a pod koniec czerwca w wielu rejonach kraju wystąpiły fale upałów. Towarzyszył im stres termiczny roślin, uszkodzenia owoców oraz większy opad zawiązków. GUS odnotował również wzrost presji chorób grzybowych i szkodników.
Lipiec i sierpień częściowo poprawiły sytuację
Warunki pogodowe w dalszej części sezonu były bardziej sprzyjające. Wraz ze wzrostem ilości opadów w kolejnych tygodniach lipca poprawiała się kondycja drzew, co wpłynęło korzystnie na przyrost plonu.
Także sierpień i pierwsza połowa września na większości obszaru kraju sprzyjały dojrzewaniu jabłek, gruszek i śliwek. Problemem pozostawał jednak nierównomierny rozkład opadów. W rejonach, w których nadal brakowało wody, występowało drobnienie owoców.
To ważne z punktu widzenia ogrodników: nawet jeśli późniejsza pogoda pozwoliła częściowo ograniczyć straty, nie była w stanie odrobić szkód powstałych wcześniej, gdy drzewa znajdowały się w kluczowej fazie kwitnienia i zawiązywania owoców.
Nie tylko sady – słabszy sezon dla owoców jagodowych
Spadki dotyczą również owoców z krzewów i plantacji jagodowych. GUS szacuje ich tegoroczną produkcję na około 451,5 tys. ton, wobec spadku o 7,8 proc. rok do roku.
Najbardziej widoczny jest wynik malin. Ich zbiory oszacowano na około 59,7 tys. ton, czyli o 24,4 proc. mniej niż w 2025 r.
Pozostałe szacunki przedstawiają się następująco:
- porzeczki ogółem – około 116 tys. ton, o 3,7 proc. więcej,
- czarna porzeczka – około 83,9 tys. ton, o 6,6 proc. więcej,
- borówka wysoka – około 61,2 tys. ton, o 5,4 proc. mniej,
- aronia – około 39 tys. ton, o 8,6 proc. mniej,
- truskawki – około 140,2 tys. ton, o 6,9 proc. mniej,
- agrest – około 4,9 tys. ton, o 16,8 proc. mniej,
- pozostałe owoce z krzewów i plantacji jagodowych – około 30 tys. ton, o 13 proc. mniej.
Na tle większości upraw wyróżniają się porzeczki. GUS szacuje, że ich zbiory wzrosły, a w przypadku czarnej porzeczki wzrost produkcji wiązany jest m.in. z utrzymującym się od kilku lat zwiększaniem powierzchni plantacji. Jednocześnie GUS zaznacza, że jakość czarnej porzeczki była w wielu regionach gorsza niż rok wcześniej.
Dla sadowników to sezon strat, ale nie wszędzie takich samych
Tegoroczne dane pokazują przede wszystkim, jak duże znaczenie dla produkcji sadowniczej ma przebieg pogody w konkretnych fazach rozwoju roślin. Przymrozek w czasie kwitnienia może przynieść znacznie większe konsekwencje niż późniejsze korzystne warunki pogodowe.
GUS podkreśla również regionalne zróżnicowanie strat. Ostateczne wyniki mogą więc znacząco różnić się między poszczególnymi rejonami kraju, gospodarstwami, gatunkami i odmianami..



